wtorek, 8 maja 2018

Colours of London

Londyn z Delie :) 
Mieszkałyśmy w Kensington, kilka ulic od domu, w którym, za wysokim murem, w ostatnich latach życia mieszkał Freddie Mercury.
Kensington to dzielnica śnieżnobiałych fasad (od samego widoku pachniało farbą) i prywatnych, zamkniętych na klucz ogrodów, niektórych naprawdę ogromnych. Czekałam, aż z któregoś z nich wynurzą się, dopinający ostatni guzik koszuli, bohaterowie powieści Hollinghursta, a może nawet sam Hollinghurst. Jednak bury kot, to wszystko, na co mogłyśmy liczyć.






2 komentarze:

  1. Czekałam na każde kolejne Wasze zdjęcie na ig ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem udało mi się nawet być na kilku, co nie zdarza się często ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...