poniedziałek, 12 marca 2018

Nasz sielski tydzień na farmach - przewodnik po Tyrolu Południowym (2)

Wybierając nocleg w Tyrolu Południowym, najlepiej ominąć wielkie hotele i zatrzymać się na którejś z 1700 farm zrzeszonych w organizacji Roter Hahn (Gallo Rosso, Czerwony Kogut), wspierającej lokalnych rolników. Farmy to miejsca z duszą, klimatyczne, cudownie niezatłoczone, a w większości przypadków mieszkanie na nich jest tańsze w porównaniu hoteli.
Gospodarstwa oferują wysoki standard, czasami są wręcz luksusowe, a każde z nich jest jedyne w swoim rodzaju. Jest w nich tylko kilka pokoi, aby każdy gość mógł być traktowany wyjątkowo. Wszyscy gospodarze, których miałam przyjemność poznać, byli ponadprzeciętnie sympatyczni, a ja sama już dawno nie czułam się tak zadbana i pod dobrą opieką. Gospodyni w Schloss Gravetsch pożyczyła mi nawet swoją prywatną suszarkę do włosów.

Dzieciaki mogą uczestniczyć w życiu farmy - karmić zwierzęta, asystować przy dojeniu krów, zbierać owoce i warzywa w sadzie. Dorośli też mogą robić wiele rzeczy wspólnie z gospodarzami: jeździć na nartach, wspinać się po górach, uczyć się gotować regionalne potrawy, albo - tak, jak my - brać udział w warsztatach rzeźbiarskich. I też mogą bawić się ze zwierzętami. Hubert, gdybym tylko mu na to pozwoliła, chętnie zaprosiłby Fionę, bernardyna gospodarzy, do naszego łóżka.

Ale bywają też takie gospodarstwa, do których w ogóle nie można przyjechać z dziećmi. W takich miejscach można liczyć na wino z własnej winnicy i mieć pewność, że rankiem następującym po intensywnej i przedłużającej się degustacji lokalnych win, nie zostanie się zbudzonym przez wysokie i czyste jak dzwon dziecięce głosiki.

Tym razem naprawdę się przyłożyłam i znalazłam cztery miejscówki z duszą, które nie powinny rozczarować nawet najbardziej wymagających podróżników.

1. Taras widokowy na czarodziejskiej górze 

Ahner to przepięknie położone gospodarstwo z najlepszym w całym Południowym Tyrolu widokiem na pasma górskie i malowniczą dolinę Eisacktal. Na tarasie można wylegiwać się godzinami, a słońce świeci tam podobno przez 300 dni w roku! 
To właśnie w Ahner zjadłam obiad, który wspominam do dziś. Gospoda słynie z lokalnej kuchni, w karcie możemy znaleźć m. in. tyrolskie Schüttelbrotfrittaten, knedle ze speckiem, zupę gulaszową z wołowiny z własnego chowu, Schlutzer oraz kieszonki z ciasta nadziewane pokrzywą, dynią lub serem. Na deser obłędny Apfelstrudel. To był ten dzień, kiedy, mimo totalnego przejedzenia, poprosiłam o dokładkę.

Wieczorami gospodarze organizują wieczory kulinarne i kursy gotowania. Żałuję, że nie miałam okazji wziąć w nich udziału, bo potrawy z Ahner śnią mi się po nocach.

Zimą Ahner to idealne miejsce dla narciarzy (do ośrodka narciarskiego jest jakieś 15 km), latem - dla rowerzystów. Dzieci mogą pojeździć na kucyku i pobawić się ze zwierzętami. A jeśli rodzice się zgodzą, można (oczywiście po wcześniejszym uzgodnieniu z gospodarzami) zabrać królika do domu. 

Latem można popływać w naturalnym stawie kąpielowym, odnoszę wrażenie, że te naturalne, samooczyszczające się stawy są teraz w Tyrolu bardziej popularne niż chlorowane baseny. Niestety w zimie, kiedy odwiedziłam farmę, staw był schowany pod śniegiem.

Rodzina Armin Klammer
 Ahnerberg 106
39037 Rodeneck
Tel. +39 0472 454158
info@ahner-berghof.com
www.ahner-berghof.com
www.roterhahn.pl/pl








Aby należeć do stowarzyszenia Roter Hahn, farmy muszą spełniać wysokie standardy. Jednym z nich jest urządzenie pokoi dla gości z naturalnych materiałów. Obowiązkowe są m.in. drewniane parkiety.


2. Zamek nie tylko dla księżniczek

Ansitz Schloss Gravetsch to miejsce z historią, której początki sięgają XII w. Miejsce z freskami na ścianach, własną kaplicą (dwa razy do roku odbywają się w niej uroczystości) oraz niewielkim skansenem, w którym mieszczą się historyczne, nieużywane już sprzęty gospodarstwa domowego.
Na zamku jest wszystko, czego potrzeba do udanego urlopu - widok na góry i strzelistą wieżę kościoła w Villanders, opieka dla dzieci (dostępna na zamówienie), unoszący się w powietrzu duch historii, oraz pyszne śniadanie złożone z produktów z gospodarstwa. Nic tak dobrze nie gasiło mojego pragnienia jak sok z gruszek z pobliskiego sadu; potrafiłam wstać w środku nocy, żeby się go napić. 
Ciepły piec i przytulny drewniany wystrój pokoju sprawiały, że wcale nie chciało mi się z niego wychodzić.

W pobliżu zamku znajdują się wyciągi narciarskie i trasy wspinaczkowe. Do Bressanone - jednego z najbardziej urokliwych miasteczek Tyrolu Południowego - jest 12 km. W samym Villanders też jest klimatycznie, nie brakuje restauracji z kuchnią regionalną, a w lokalnej pizzerii panowie dostają pizze okrągłe, a panie w kształcie serca.

Rodzina Martin Pupp
Gravetsch 11
39040 Villanders
Tel. +39 349 5137704
info@schloss-gravetsch.com
www.schloss-gravetsch.com
www.roterhahn.pl/pl



Hubert i Fiona



Na farmach spod znaku czerwonego koguta możemy liczyć na pyszne, ekologiczne jedzenie własnej produkcji. Wg standardów Gallo Rosso 80% oferowanych produktów musi pochodzić z regionu, w tym 30% z farmy, na której jesteśmy. 




Hubert próbuje dotknąć światła.




Ciepła i zawsze uśmiechnięta gospodyni w Schloss Gravetsch.


Każdego ranka przed naszym pokojem czekały dwa koszyki z pysznym śniadaniem. a w koszykach m.in. sery, jogurty i mleko od własnych krów, dżemy i sok z owoców z własnego sadu, świeże pieczywo, kawa, herbata z ziół z ogrodu, orzechy i mnóstwo innych smakołyków. Dwukrotnie pojawił się nawet Apfelstrudel.




W zamkowych zabudowaniach mieszkają krowy, kury, psy, koty i króliki.



3. Raj dla dzieci - domek na drzewie i spanie na sianie

Feilerhof to jest farma, na którą na pewno wrócę z dziećmi. Dorośli mają tu swój dwupoziomowy domek z wielkim oknem na całą ścianę, obejmującym obie kondygnacje, a za oknem wspaniały widok na góry. Na pierwszym piętrze są sypialnie, na dole część jadalna i taras, pod który - uwaga, uwaga - dwa razy dziennie przychodzą z gór sarny i proszą, żeby je nakarmić!

Dzieci mają swój własny domek, usytuowany w pobliżu domku rodziców i to jest prawdziwy raj - łóżko wysłane jest sianem, na ścianie za łóżkiem znajduje się ścianka wspinaczkowa, na środku pokoju stoi stół do piłkarzyków, a pod ścianami pojemniki z zabawkami.
A, oprócz tego wszystkiego, jest jeszcze domek na drzewie, odkryty basen i zwierzęta - konie, krowy, kozy, kury, koty i króliki.

Panowie też będą zadowoleni - gospodarze organizują popołudnia z majsterkowaniem i wieczory przy knedlach.

Farma Feilerhof znajduje się na stoku ponad Klausen - malowniczym miasteczkiem z gotyckim kościołem, regionalnymi restauracjami i Klasztorem Benedyktynów na skale. 
Wyciągi narciarskie znajdują się w odległości 15 km.

Rodzina Alois Pramstraller
Gufidaun 15
39043 Klausen
Tel. +39 0472 847930
info@feilerhof.it
www.feilerhof.it
www.roterhahn.pl/pl





Dżemy z owoców pochodzących z własnego sadu. Smakowały doskonale, a na etykiecie przeczytałam, że zawierają aż 70% owoców. Ale czy można spodziewać się dżemów niższej jakości w gospodarstwie położonym w górach, których najwyższy szczyt nazywa się Marmolada?





Latem na prywatnej łące można opalać się na leżaku, a zimą zjeżdżać na sankach.

4. Sielanka nad złotym stawem

Frötscherhof - nowo odrestaurowane gospodarstwo historyczne z XII w. położone w spokojnej sielankowej dolinie w pobliżu jednego z najbardziej urokliwych miasteczek Południowego Tyrolu - Bressanone (Brixen). Z okien roztacza się widok na górskie szczyty, tuż za progiem zaczyna się łąka, na której latem można się opalać i wylegiwać na leżaku. Można również skorzystać z sauny, a potem popływać w naturalnym stawie kąpielowym.
Dzieci w tym czasie będą ganiać kozy i króliki, obudzą kury z porannej drzemki, poskaczą na trampolinie, albo wybiorą się w rejs dookoła świata w drewnianej arce wybudowanej specjalnie dla nich koło placu zabaw. 
Zima w Tyrolu należy do narciarzy, a kto nie jeździ na nartach, ten może pożyczyć od gospodarzy sanki lub rakiety śnieżne i, tak czy inaczej, ruszyć na stok.

Niemal wszystkie produkty, które dostaniecie w koszu śniadaniowym pochodzą z własnych ekologicznych upraw. Na słonecznych zboczach gospodarstwa rosną liczne owoce i jagody, również zboża uprawiane są w sposób ekologiczny, a potem mielone we własnym młynie.

Rodzina Anna i Sepp Jocher
Mellaun 174
39042 Brixen / St. Andrä
Tel. +39 0472 852105
Tel. kom. +39 348 9280153
info@froetscherhof.com
www.froetscherhof.com
www.roterhahn.pl/pl




Domek z sauną


Arka - domek dla dzieci. W rejs można zabrać labradora gospodarzy :)


Do wyboru gości dostępne są 4 apartamenty, największy ma 3 oddzielne sypialnie


4 komentarze:

  1. Chciałabym się tam teleportować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też. Brakuje mi gór i czystego powietrza :)

      Usuń
  2. Raj na ziemi, a niektórzy mają szczęście być jego właścicielami i żyć tam na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciąż mam nadzieję, że kiedyś przeniosę się do Włoch :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...