sobota, 6 stycznia 2018

Król

Niekwestionowanym królem planszówek w naszym domu jest w tym sezonie Monopoly. Chłopaki lubią urządzić sobie maraton tej gry na kilku połączonych planszach. Jedną partię rozgrywają przez kilka dni, przy czym ja odpadam już zazwyczaj po godzinie.
Każdy z chłopców ma własną taktykę. Jaś kupuje wszystko, co się da. Szybko jest spłukany i kiedy musi zapłacić nawet śmiesznie niską kwotę typu 2, rozkłada ręce i jęczy, że jest bankrutem.
Strategia Michała polega na ustawicznym nękaniu innych graczy prośbami o odsprzedanie mu kart. Jest w stanie zapłacić za nie wielokrotność ceny nominalnej. Wiadomo, że karty, które wciąż należą do bankowej puli nie są nawet w połowie tak atrakcyjne, jak te już zajęte! Ale trzeba przyznać, że poczynania Michała przynoszą rezultaty, bo to zwykle on pierwszy kupuje domy i dręczy nas wysokimi czynszami. Zawsze pewny zwycięstwa, wprowadził zasadę "pierwszy postój dla rodziny gratis". 
Grając w Monopoly można odnieść wrażenie, że w ogóle nie warto jeździć na żadne wakacje. A jeżeli już koniecznie musimy gdzieś wyjechać, lepiej wybrać zabitą dechami dziurę, bez domów, a już na pewno bez hoteli. Zamiast jechać na wakacje, zdecydowanie lepiej posiedzieć w więzieniu! 











4 komentarze:

  1. Chłopcy z pewnością polubią wersję Monopoly FC Barcelona www.przydomu.pl/dziecko/gra-monopoly-fc-barcelona-a9073.html
    Messi, Neymar, Guardiola - kogo chcesz mieć w swojej własnej drużynie piłkarskiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością. Jeśli kiedyś zainteresują się piłką nożną ;)

      Usuń
  2. Nasz Michał chętnie by się do nich przyłączył, uwielbia tą grę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziecie w Polsce, to zapraszamy na partyjkę :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...