wtorek, 18 kwietnia 2017

Pierwszy wiosenny gołąb

Szukamy z chłopcami pierwszych śladów wiosny. Z ziemi wychylają się pierwsze krokusy. Nad głową pierwszy listek brzozy.
- Patrzcie! Pierwszy wiosenny gołąb! - krzyczy przejęty Jaś.

Spełniły się w tym roku życzenia mokrego Dyngusa. Jedziemy samochodem, deszcz bębni o szyby. 
- Jak cudownie! - zachwyca się Michaś. - Wiecie, że w moim przyszłym domu będę miał specjalne pomieszczenie do słuchania deszczu? 

A dziś za oknem pierwszy wiosenny śnieg. 












4 komentarze:

  1. Twoi chłopcy są genialni! :)
    A wypowiedź Michałka świadczy o niezwykłej wrażliwości, która - podejrzewam - w 50% jest darem, a 50% zasługą rodziców, którzy dobrze ten dar pielęgnują :)Gratuluję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz. Podejrzewam, że ta wrażliwość to kwestia młodego wieku :)

      Usuń
  2. Ja również uwielbiam odgłos deszczu,zwłaszcza gdy krople uderzają o parasol. Jak miło jest się dowiedzieć,że jest nas więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skakać po kałużach też lubisz? ;)
      Widać, że ten, kto wymyślił powiedzenie "w czasie deszczu dzieci się nudzą" nie miał pojęcia o dzieciach :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...