środa, 28 grudnia 2016

Domowa krynica empatii

Babcia skarży mi się, że pakowanie prezentów to bez dwóch zdań najgorsze z zadań, z którymi musi się mierzyć w amoku świątecznych przygotowań i ogólnie źródło emocji złych a gwałtownych. Słysząc te słowa, Jaś - domowa krynica (górska) empatii - zarzuca Babci ramionka na szyję, czółko o czoło opiera i w oczy szczerze patrząc, słodko melduje: "Nie maltw się Babciu. MY psyjmujemy tez niezapakowane".
Ponoć w Laponii dało się słyszeć, jak elfy odetchnęły z ulgą.









3 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...