czwartek, 23 kwietnia 2015

Robimy pizzę

Z okazji urodzin Mary dzieciaki na parę chwil zamieniły się w kucharzy i całkiem samodzielnie przygotowały pizzę. Niestety brakuje zdjęcia efektu końcowego, ale stojąc przed dylematem jeść, czy pstrykać, wybrałam to pierwsze. Pizza wyszła przepyszna: ciasto cieniutkie, chrupiące, pełne nierówności - takie z górkami i dolinami (do zrobienia prawdziwej włoskiej pizzy nawet wałek nie jest potrzebny!), a ser ciągnął się w nieskończoność. Do tego oliwki, pepperoni i garść świeżych ziół. Widać, że niedawno była Wielkanoc, bo dla dzieciaków, zwłaszcza tych mniejszych, cała ta zielenina, to była rzeżucha. We Włoszech takie ziołowe niedoedukowanie pewnie byłoby nie do pomyślenia!
































5 komentarzy:

  1. aż miło popatrzeć na takie kucharzące dzieciaki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż zapachniało bazylią z lodowo-bałwankową nutą ;), świetny pomysł na imprezę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zdjęcia :) Ależ tam musiało pachnieć! A kucharze jacy przejęci ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie uchwycony zachwyt małych kucharzy a pizze smakowały na pewno niebiańsko robione takimi małymi raczkami :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...