poniedziałek, 9 lutego 2015

Sypie

Napisałam i proszę, od rana sypie.
Co ja tu jeszcze robię? Nawet szkoła odwołała lekcje i dzieciaki poleciały na górkę zjeżdżać na jabłuszkach. 
A po śnieżnym szaleństwie dobrze zakopać się pod kołdrą z książką i kubkiem gorącej herbaty. 
Ewentualnie z lampionem handmade ze słoika i miedzianego drutu. Czas przygotowania: jedna minuta :)

I jeszcze taka rozmowa Michała z babcią.
Babcia: - Piszecie już coś w szkole?
Michał: - Nie.
Babcia: - Czyli niczym się nie różni szkoła od przedszkola...
Michał: - Różni się, babciu. W przedszkolu dużo pisaliśmy!













8 komentarzy:

  1. Jak ci się podoba Tokarczuk? Bo mi baaardzo.
    P.S. cudny imbryk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam o to samo zapytać? :)

      Usuń
    2. Właśnie skończyłam czytać :) Świetna książka - doskonały język (jak zwykle u Tokarczuk) plus temat trudny, ale dla autorki nie ma rzeczy niewyrażalnych. Zawarte w książce modlitwy o wenę są albo zupełnie niepotrzebne, albo zostały wysłuchane :)

      Usuń
  2. My też mamy Michała. Dziadek męża zawsze mówi 'Michał to jest Michał' :)))
    Różnica pomiędzy szkołą a przedszkolem hmmm, niepokojąca ;)

    Ps. Śliczna pościel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Michały to fajne chłopaki ;)

      Dziękuję! Od dawna za mną chodziła biała :)

      Usuń
  3. zamarzyło się i mi, tego śniegu i kołdry, chociaż wczorajszy dzień też niemal cały spędziłam z książką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śniegu już chyba nie będzie, wiosna idzie:) Pozostaje kołdra :)
      Już nawet nie pamiętam, kiedy miałam cały dzień tylko dla siebie. Musiałam być wtedy bardzo chora ;)

      Usuń
  4. Ksiegi Jakubowe tez mam, ksiazka dosyc gruba wiec kupilam ale na czytnik .. :) M

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...