czwartek, 26 lutego 2015

Kiedy film nuży

Siedzimy z chłopakami w kinie, w ostatnim rzędzie. Film jest trochę przydługi i pięcioletniemu Jasiowi trudno wytrzymać cały seans w jednej pozycji, nie mam więc nic przeciwko temu, żeby trochę pooglądał na stojąco. Stoi spokojnie śledząc fabułę, ja też po chwili przenoszę wzrok na ekran i koncentruję się na filmie.
I nagle kątem oka widzę, że Jaś głaszcze po głowie pana w rzędzie przed nami. I po tej głowie go poklepuje!
Na szczęście pan też był z dziećmi i do czułości Jasia podszedł z wyrozumiałością.




Robimy kominy na drutach. Trudniejszy, bo z warkoczami robi dla mnie Babcia, łatwiejsze, bez warkoczy robię dla chłopaków. Babcia mogłaby przy tym czytać książkę, ja ściubię mozolnie każde oczko.
Mam nadzieję, że kiedyś też nauczę się robić takie cuda. Może w następną zimę? 




17 komentarzy:

  1. Potrafisz robić na drutach? Jestem w szoku. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No potrafię, potrafię :) Ale nie mam do tych patyków cierpliwości :)

      Usuń
  2. Rozczulające są takie historie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz chce mi się śmiać, ale jak to zobaczyłam, to zamarłam :)

      Usuń
  3. Czytam kinową historię mężowi i się śmiejemy hahaha....Ale z Twojego Jasia żartowniś. Mój Kubuś był w kinie po raz pierwszy w ostatnią niedzielę i prawie przestał oddychać z wrażenia:) Ps. śliczne kolory wybrałaś na te kominy:) Powodzenia i cierpliwości przy pracy:) POdziwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz w kinie, to jest przeżycie! :)
      Kolory moje ulubione - szarości i musztarda, żadne tam ekscesy :)

      Usuń
  4. Piękne zestawienie kolorów . Zresztą jak zwykle..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tzw. kolory bezpieczne. Ale marzy mi się coś czerwonego :)

      Usuń
    2. Skąd ja to znam !!! Dlatego kupiłam czerwone baleriny:)

      Usuń
  5. Ja też lubię kiedy ktoś głaszcze mnie po głowie :D
    Śliczne kolory włóczki. Zazdroszczę Ci babci, a jeszcze z takimi umiejętnościami to dodatkowa radość ;) Uczysz się od najlepszych, więc na pewno dasz radę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz też poklepywanie, następnym razem usiądź w kinie przed nami :)
      No Babcia jest cudowna! A swetry, czy inne kominy robi w tydzień :)

      Usuń
  6. Ale piękne kominy będą :)
    a Jasio w kinie - hihi- to musiało być niezłe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zdążymy je jeszcze ponosić, zanim przyjdzie wiosna :)
      Takie głowy wystające znad foteli potrafią być bardziej frapujące niż sam film :)

      Usuń
  7. Czytałaś "Opium w rosole"? Gdy czytałam o figlu Jasia od razu przypomniała mi się Genowefa Trompke vel Pompke poklepująca łysinę pana dyrygenta ;)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak!!! Też mi się od razu z Musierowicz skojarzyło :)

      Usuń
  8. ewa.rab i staś23 marca 2015 21:18

    starobabcine zajęcie, taki wiek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaś ma w sobie olbrzymie pokłady czułości ;)
    Do drutów się przemierzam i nic... muszę znaleźć dobrego korepetytora, brak mi cierpliwości, tym bardziej podziwiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...