niedziela, 4 stycznia 2015

Pogubimy telefony

Jeśli to prawda, że jaki 1 stycznia, taki cały rok, to w 2015:
- przez cały czas będzie padał deszcz (te parasolki na latarniach miasto zamontowało w jakimś proroczym przebłysku);
- będziemy za dużo pić;
- nie będziemy prawie wcale spać;
- pogubimy telefony (zgubiony telefon został przez nas namierzony, co okazało się jeszcze bardziej irytujące - wiedzieliśmy dokładnie, przy której ulicy się znajduje, ale nie wiedzieliśmy, w którym mieszkaniu. Dopiero informacja o przewidzianej nagrodzie, którą wysłaliśmy na zgubiony telefon, skłoniła znalazcę do skontaktowania się z nami. Ze spotkania ze znalazcą wróciliśmy, co prawda, bez gotówki, ale za to z kieszeniami pełnymi świętych obrazków); 
- utrzymamy nieskazitelny porządek w szafach. Kiedy na krótką chwilę straciłam czujność, chłopaki wyciągnęli ubrania ze wszystkich półek w garderobie (poza najwyższą) i zrobili z nich jedną wielką stertę na podłodze. Pozostałą część dnia spędziliśmy z H. na przywracaniu stanu poprzedniego. 
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!











7 komentarzy:

  1. ...telefon znalazł się na plebanii? ;)
    Źle wspominam swoją zgubę telefonu.

    poza tym mam nadzieję, że pierwsze zdanie nie jest prorocze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)) fajnie napisane, dzięki za foty, nigdy nie mam okazji ani czasu by być w Warszawie wieczorem w tym czasie około świątecznym chociaż mam rzut kamieniem , dzięki Tobie chociaż wiem jak wygląda ozdobiona Warszawka, byłam 30-go ale był dzień i nic się nie świeciło ;))
    serdeczności i wszystkiego dobrego w Nowym !

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba nieźle zabalowaliście, skoro nie było wiadomo, w którym mieszkaniu został telefon! :D
    A chłopaków do sprzątania w szafie wypożyczasz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie bylam w Warszawie w okresie swiatecznym ale moze kiedys sie uda, kto wie ...

    Pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkiego dobrego w Nowym Roku! M

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada sie cudowny rok! Pieknie i ponetnie i wesolo - to przede wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nawet nie potrzebuję do pomocy Synka, by w mojej szafie powstał bałagan ufffff Pozdrawiam z zaśnieżonego Krakowa

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro tak prorokujesz to przed nami rok w drodze, i co najgorsze, tego dnia jak nigdy zabłądziliśmy .... :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...