czwartek, 20 marca 2014

Jak Himalaje

- Tylko uważajcie na siebie, żebyście nie spadli. Wiecie, tam może nie być barierek - ostrzegał nas Michaś przed wyjazdem do Rzymu.
Bo, jak wiadomo, Rzym leży na siedmiu wzgórzach. I te wzgórza mogą być strome i oblodzone. Jak Himalaje. W przepaściach pełno ludzkich szkieletów tych, co nie uważali i pospadali.
Tymczasem, wspinając się na Lateran, nawet nie zauważyłam, że idę pod górkę. Kapitol też udało się zdobyć bez lin, haków i łańcuchów.



niedziela, 16 marca 2014

Ile człowiek ma łokci

Rozmowa między tatą, a Michasiem zasłyszana dzisiejszego ranka:
- Tato, ile człowiek ma łokci?
- Dwa.
- Jak to?
- Lewy i prawy.
- A na nogach?!
- Te łokcie na nogach to kolana.

Na dobry początek tygodnia migawki z Wiecznego Miasta.
























wtorek, 4 marca 2014

Chleb jednorazowy

Bury, deszczowy poranek w połowie lutego. Resztki śniegu w ogródku topnieją odsłaniając lichy trawnik. W domu panuje mrok do tego stopnia, że muszę zapalić światło.
Przygnębiona włóczę się po domu, przygotowuję śniadanie, czytam Hollinghursta.
Po chwili wstają chłopcy.
Michaś: - Jaki dziś piękny dzień! Zobacz, Jasiu.
Jaś: Tak, faktycznie piękny!
Trzymając się za ręce nieruchomieją przy oknie balkonowym i przez dobre pięć minut z zachwytem wpatrują się w pluchę.
I niech mi ktoś powie, że piękno nie jest w oku patrzącego!


































Przy śniadaniu Michał patrzy podejrzliwie na swoją kanapkę z ciemnym pieczywem.
- Nie lubię tego chleba jednorazowego, wolę bułkę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...