wtorek, 9 grudnia 2014

Rum pum pum pum

Świąteczny biało-czerwony sznurek plącze się po kuchennym stole i wokół fotela, odklejam z podłogi kawałki taśmy klejącej, grudniowe dni pędzą jak szalone - czują, że meta już blisko. Wieczory, które zaczynają się właściwie o czternastej, zamiast dłużyć się i ciągnąć w nieskończoność, mijają jeszcze szybciej. W dziecięcym łóżeczku rywalizujemy z Jasiem, kto uśnie ostatni i zazwyczaj ja przegrywam.
Kolejne, już ostatnie, kartki handmade lądują w kopertach, mogłoby się wydawać, że nie wyjmujemy kolorowych papierów i nożyczek z rąk. W pewnym sensie tak właśnie jest - ledwo odłożymy, chwytamy znowu.
Wszystko w marszowym tempie.
Rum pum pum pum. 




The Little Drummer Boy - Johnny Cash










Rękawice wyszły takie bardziej bokserskie.


10 komentarzy:

  1. piękne te kartki ! ! ! tak jak ten grudniowy czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z 'zimowego czasu' zdecydowanie grudzień jest moim faworytem :)

      Usuń
  2. zawsze kiedy czytam twoje wpisy zaczynam na nowo tesknic za Polska. widac ze Wasz dom jest bardzo cieply, taki gdzie chcialoby sie wpasc na herbatke i posiedziec w kuchni i pogadac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okazji odwiedzin w Polsce zapraszam na herbatkę :) Może do tego czasu się przeprowadzimy i nawet jakaś kuchnia do posiedzenia się znajdzie :)

      Usuń
  3. Piękne kartki! Mam ochotę się zainspirować. :)
    PS Chyba robiłyśmy zakupy w tym samym sklepie. A do naszego koszyka wpadły podobne produkty. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Większość papierniczych zakupów zrobiłam przez internet, ale pewnie wszędzie jest to samo :)

      Usuń
  4. Ręcznie robione kartki są najcudowniejsze! Będą wspaniałą pamiątką.
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudne te kartki, czy mogłaby Pani zdradzić skąd papier ? My dopiero się zabieramy ...;)

      Usuń
    2. Espresso, mam nadzieję, że spodobają się dziadkom :)
      Dziękuję!

      Usuń
    3. Anonimowy, kolorowe kartony są chyba w każdym papierniczym :) Ten konkretny kupiłam na Koszykowej, w budynku Wydziału Architektury. Spory wybór jest w Empiku.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...