niedziela, 7 grudnia 2014

Domowe szlaki komunikacyjne

Rozstrząsanie kwestii, którędy właściwie do naszego domu wchodzi Święty Mikołaj, nie ma końca. Komin i dalej przewody wentylacyjne? Ale jakim sposobem udaje mu się przecisnąć przez tę małą przykurzoną kratkę nad lodówką? Nawet jeśli jest ponadprzeciętnie chudy, to przecież ciągnie za sobą wielki worek z prezentami. Więc może raczej okno w sypialni? 
Tymczasem, za nic mając niestandardowe szlaki komunikacyjne, zwyczajnie drzwiami przyszedł do nas kurier z kolorowymi tuszami i pudełkiem stempli. Podejrzewam zresztą, że Mikołaj tylko na Boże Narodzenie zapuszcza brodę i przywdziewa odświętny czerwony mundur, a przez resztę roku roznosi prezenty w skromnym brązowym uniformie i czapce z daszkiem ze złotymi literami UPS.
Przez resztę dnia chłopaki w dużym skupieniu wycinali, kleili i stemplowali kartki świąteczne dla babć. 
I dla Mikołaja, z dopisanym na marginesie zapewnieniem - byłem bardzo grzeczny. 


















8 komentarzy:

  1. Szlak Mikołaja to i u nas gorący temat... A kartki świąteczne? Fantastique!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Dzieciaki miały dużą frajdę z ich robienia i, co by nie mówić, ja też :)

      Usuń
  2. Przesłodkie i zdjęcia i kartki świąteczne!!! Czy zajmujesz się może projektowaniem takich cudeńek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Niestety bardzo rzadko zdarza mi się coś zaprojektować :)

      Usuń
  3. Cudna zabawa! Możesz zdradzić, gdzie można kupić takie stempelki? Lucyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stempelki z literami kupiłam w sklepie internetowym Scandi Loft. Te z dinozaurami dostaliśmy w prezencie :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...