czwartek, 2 października 2014

Pół-remis

Chłopaki uwielbiają wszelkiego rodzaju rywalizację. Ścigają się, kto pierwszy wejdzie do samochodu, kto zje więcej na obiad, kto szybciej założy piżamę.
Jeśli nie jestem w stanie nakłonić ich do zrobienia czegoś, proponuję wyścigi i kłopoty wychowawcze zwykle się kończą.
Kiedy Michał jest pierwszy - ogłasza, że wygrał.
Kiedy Jaś jest pierwszy, Michał ogłasza pół-remis.

Ze wszystkich kwiatów na świecie, zdaniem chłopców, najpiękniejsze są mlecze. I dmuchawce.
Jak przyjdzie wiosna, pojedziemy do sklepu ogrodniczego kupić dużo tych żółtych kwiatków, dobrze?
Z czasem ja też nauczyłam się lubić szare, ulotne bukieciki i nasz zachwaszczony trawnik. Po deszczu już nie wycinam nożykiem kępek karbowanych liści z korzeniem przypominającym szczurzy ogon. Niech sobie rosną.






2 komentarze:

  1. haha, dzisiaj wyszliśmy z przedszkola w miarę szybko tylko dlatego, że były wyścigi z koleżanką - kto pierwszy założy buty ;-)))
    młodszy brat jeszcze za mały, ale już widzę, że to starszy brat zawsze będzie musiał wygrać ;-) przewiduję małe problemy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problemy z przegrywaniem miewają nawet dorośli :) I dorosłym też często przydałaby się dodatkowa motywacja. Muszę kiedyś zaproponować H. wyścigi - ty szybciej posprzątasz kuchnię, czy ja łazienkę? ;)
      Jak H. wygra, ogłoszę pół-remis :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...