poniedziałek, 10 lutego 2014

Kilogram piękna

Florencja. Kilogram piękna na metr kwadratowy. Nowe jest wszystko, co ma mniej niż trzysta lat.
Freski właściwie podobne do tych w Sienie - najczęściej powtarzającym się motywem są bitwy Sieneńczyków z Florentczykami, tyle że na freskach w Sienie wygrywają Sieneńczycy, a na tych we Florencji Sieneńczycy przegrywają.
Z rozrzewnieniem wspominam spacery wzdłuż i w poprzek Arno, a także te po okolicznych wzgórzach - bardziej wyczerpujące, ale obfitujące w nieoczekiwane widoki. Podczas jednego z tych spacerów dopadła nas ulewa, szczęśliwie na szczycie góry, pośrodku niczego, stał zadaszony bar z alkoholem. Cóż było robić.
Schodziliśmy chwiejnym krokiem.
Choć jeszcze trochę kropiło.
Na dole szlachetny profil wszechobecnego w kamieniu i w brązie Lorenzo de' Medici łypał na mnie z potępieniem:
- piłeś, nie zwiedzaj!
Inna rzecz, że następnego dnia H. zupełnie na trzeźwo potknął się na muzealnych schodach i wpadł prosto przed oblicze groźnego Lorenzo. Postument zachybotał, a marmurowe popiersie zaczęło się niebezpiecznie kiwać: tik tak, tik tak. Zamarłam, a serce podeszło mi do gardła. O mały włos, a do Polski wracalibyśmy bankrutami. O ile w ogóle by nas wypuścili!








Kiedy wróciłam po te buty, sklep już był zamknięty. 
Ta guma jest zawadiacka, ale prawda, że z kolorową tasiemką zawiązaną na kokardę też wyglądałyby fajnie? ;)



nad miastem szaleje burza


a po drugiej stronie wzgórza niebo jeszcze czyste 
















14 komentarzy:

  1. Cudo! W weekend planowaliśmy wakacje i może będzie to Toskania;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne ujęcia :)

    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniale, pięknie !
    tony piękna, a deszczowa pogoda to piękno podkreśliła ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tam byłam w taki straszny upał.
    Piękna seria,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piekne zdjecia! dziewczyna z rowerem jest tak autentyczna, ze niemal widze jak kolysze biodrami prowadzac ten rower :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Małgosiu,
    nie zamykaj bloga!!
    Szczerze uwielbiam Twoje teksty, są cudne i potrafia rozbawiać naprawę. :))
    I zdjęcia... Ach, te Twoje zdjęcia!
    Wiadomo-piękno samo w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny blog! Mój dopiero raczkuje. Zapraszam http://mojepodrozeliterackie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne, ile tu historii! Właściwie każda klatka to mini opowieść. Bardzo mi się podoba, jak zestawiasz zdjęcia, te połączenia zawsze wyglądają tak naturalnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu, ja chcę przewodnik w Twoimi zdjęciami ... i oczywiście tych humorystycznych dygresyjek też nie może zabraknąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha ha, z przewodnikiem mojego autorstwa z pewnością nikomu nie udałoby się dotrzeć do celu ;) Należę do tych bystrzaków, którzy po wyjściu ze sklepu w obcym mieście nie mają pojęcia, czy szli w lewo, czy w prawo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam Florencję bardzo dobrze, a obejrzane migawki wzbudzają tęsknoty! ech!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...