środa, 2 stycznia 2013

Choinkę zjadły dinozaury

Święta jak zwykle minęły niepostrzeżenie, ale tym razem minęły w nieszczególnie podniosłej atmosferze, o jakiejkolwiek magii nawet nie wspominając. Cóż, pewnie ta magia, to tylko przed trzydziestką - wszak czym innym niespokojne wyczekiwanie na przybycie Świętego Mikołaja, a czym innym osobiste się w niego wcielanie!
Na wigilijną kolację brnęliśmy przez mokre resztki śniegu i gęstą mgłę, w temperaturze iście wiosennej. - Wiesz mamo, na Wigilii będę musiał składać życzenia ręcznie, bo nie mam telefonu.
Świątecznie za to zrobiło się dziś, kiedy listonosz przyniósł kartki świąteczne. 
Choinka stoi jeszcze, ale brak jej igieł - igły zostały pożarte przez dinozaury. Kilkuletnie pierniczki zresztą też!
Szczęśliwego Nowego Roku!



7 komentarzy:

  1. :):):) Szczęśliwego, niech przyniesie Wam wiele dobrego ;)
    u nas magia po trzydziestce była, ale pewnie dlatego, że sporo we mnie dziecka zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie miec w domu dinozaury :-D
    magicznego 2013!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydałby mi się 1 dinuś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aha! Po trzydziestce świat wygląda tak samo!!!!:):) Wiem od 5 lat:)

    OdpowiedzUsuń
  5. będzie mi bardzo miło jeśli dołączysz do mojego link party, żeby też kilka nowych osób mogło trafić na twojego bloga :)
    www.speckled-fawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Malgosiu, Wam rowniez zycze w Nowym Roku wiele dobrego ..., niech bedzie spokojny, magiczny, tajemniczy i smaczny ... :-)

    Usciski. M

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak, w obliczu dinozaurów ciężko cokolwiek poradzić... Szczęśliwego nowego roku:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...