poniedziałek, 18 czerwca 2012

Polska gola!

Nie pomógł nasz wzmożony doping. Na nic się zdało wymachiwanie szalikami i flagami w barwach narodowych. Malowanie twarzy poszło na marne, a zaciskanie kciuków nie przyniosło zamierzonego efektu. 
Polska gola nie strzeliła.
Po przegranym meczu O. wpadła na pomysł, żeby dla rozładowania napięcia od razu rozegrać mecz rewanżowy, wybrała też składy obu drużyn: Czechy - Tomek, Michaś i Jaś, Polska - dorośli.
Tym razem im dołożymy! - zawyrokowała.

W samochodzie, zastanawiając się, czy czegoś nie zapomnieliśmy, pytam Michasia:
- Masz na nogach buty?
- Mam.
- A Jaś?
- Też ma. A wy?
Ja miałam. Tata, na szczęście, też.


Na zdjęciu powyżej H. tylko udaje, że śpiewa, choć groźna mina wygląda wyjątkowo autentycznie.

5 komentarzy:

  1. Prawdziwi Kibice!
    Wspaniałe zdjęcia, bardzo lubię Was oglądać :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie rodzinne kibicowanie to ja rozumiem!
    Zdjęcia piękne jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pięknie, pięknie, pięknie
    gdyby wiedzieli to by na pewno wygrali!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspólne kibicowanie z rodziną i przyjaciółmi lubię najbardziej. Chociaż trochę żałuję, że raz w życiu Euro w Polsce, a ja nie kupiłam biletów.

    OdpowiedzUsuń
  5. haha! a WY? świetni ci Wasi Chłopcy:) i jacy duzi!i jakie długie włosy! nadrabiam zaległości blogowe. Szkoda, że nie było mnie tu dawno..
    uściski!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...