piątek, 6 kwietnia 2012

Polowanie na królika

Podczas kolejnego dnia wytężonej pracy, w biurze H., jak co dzień, doszło do ożywionej dyskusji. Tym razem na temat wartości odżywczej królika na tle szczurów, gołębi i obiadu zakupionego przez kolegę w wietnamskiej budce, mniam. Otóż ów kolega upierał się, bardzo kategorycznie i powołując na pewne źródła, tj. bliżej nieokreślony podręcznik survivalu, że królik zupełnie pozbawiony jest wartości odżywczych. Mimo, że mój małżonek takich rzeczy nie jada, w głowie mu się to pomieścić nie mogło. Postanowili więc odwołać się do najwyższego autorytetu, czyli zasobów www.
Po krótkich poszukiwaniach H. znalazł fascynującą stronę zawierającą masę użytecznych informacji, np. ile kalorii zużywa się podczas różnych form aktywności lub bezczynności - chociażby kopania robaków (łopatką, nie nogą), robienia browarku przed telewizorem (tyle samo co podczas klęczenia w kościele), polowania, jazdy na rowerze, uprawiania seksu. Okazuje się m.in., że marchewki są przereklamowane. 3,5 dorodnej marchwi daje ilość kalorii wystarczającą na zaledwie 20 minut wytężonej aktywności seksualnej. Big Mac powinien starczyć na co najmniej 4 godziny (7 godzin przy wyłączeniu wszystkich innych procesów biologicznych), więc nawet może dojść do legendarnej 3 godziny gratis.
Najlepsze jest jednak to, że funt odfiletowanego królika daje 517 kcal. 
Godzina polowania na królika wymaga zaś - przy wyłączeniu wszystkich innych procesów biologicznych, w tym aktywności płciowej - 350 kcal. 
Królik europejski (Oryctolagus cuniculus), z płynami fizjologicznymi, organami wewn/zewn., kośćcem itd. waży od 3 do 5 funtów (za: www.wikipedia.org ).
Z tego mięsa będzie plus minus 2,5 funta. Czyli 1034 kcal. 
Zatem upolowanie królika po czasie dłuższym niż 3 godziny od rozpoczęcia polowania = deficyt energetyczny. 
W dodatku, im większy królik, tym trudniej upolować. Może stawiać opór, a w przypadkach skrajnych może nawet dojść do zamiany ról.
To teraz proszę, wstańcie od biurek i spróbujcie upolować królika przez niespełna 3 godziny. Nawet zderzakiem.  
I co? Udało się?
Sprytnie to sobie wykombinowały, prawda?  W ten sposób skończyło wielu myśliwych.

Wesołych Świąt!

4 komentarze:

  1. A Skaldowie to przewidzieli i wołali ...CZY KTOŚ WIDZIAŁ KRÓLICZKA...
    Wesołych Świąt :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam przerażona, że jednak tego królika zjedliście. Jedzeniu królika mówię zdecydowane NIE a Tuptuś groźnie macha uszami.

    OdpowiedzUsuń
  3. haha wesołych wesołych! i ciepłych, żeby można było kopać robaki w ogrodzie:D
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  4. Ups, nie przeczytałam całego wpisu, bo wpadłam głównie po to żeby życzyć Ci udanych Świąt Wielkanocnych, radosnego czasu w gronie najbliższych i bardzo mokrego Dyngusa ;-)
    A przeczytać cały wpis pozwolę sobie po Świętach :-) I może nawet dodatkowy komentarz zostawię ;P
    Pozdrawiam wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...