sobota, 21 stycznia 2012

W ciemnościach

Późny wieczór. Wszyscy leżymy razem w dużym łóżku. Światło już zgaszone. Roleta jest szczelnie zasunięta i trudno dostrzec kontury przedmiotów.
H. i ja walczymy z sennością, żeby nie zasnąć razem z dziećmi.
Chłopcy zamknęli już oczy, ale jeszcze przewracają się z boku na bok, wałkują po łóżku, wciąż zmieniają pozycję i przetaczają. Jaś, jak to ma w zwyczaju, układa się w poprzek łóżka, spychając nas na sam brzeg. 
Wreszcie zapada cisza, a oddechy dzieci stają się miarowe.  
Śpią.
Nagle z ciszy wynurza się jakiś zaspany, oburzony głosik: - Kto tak zrobił?!
- To ja, Michasiu, przykryłem ci nóżki - odpowiada tata.
- Ale to jest twarz!
Tata przykrył nie tę połowę.

Wszystkiego najlepszego dla wszystkich Babć!
I dla Dziadków!

10 komentarzy:

  1. Jakie to życie bez dzieci byłoby smutne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bez dzieci zycie byloby puste...ja dzis dostalam papaierowa rozyczke od Duzego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. hihi :D uwielbiam Was!
    usciski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  4. Skąd ja znam to zdjęcie? ;)))))

    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  5. :-)
    Zasypianie w łóżku z rodzicami, mamusia i tatuś na najmniejszej powierzchni - z życia wzięte...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojcowski to przywilej pomylić twarz dziecka z nogami :-))))
    SUper. Uśmiałam się.

    OdpowiedzUsuń
  7. BOSKIE! Uwielbiam takie historie:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzieci ubogacają, i ... fajna fotka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...