środa, 11 stycznia 2012

Stos poduch i zupa autowa

Od jakiegoś czasu, a właściwie od samego urodzenia, za zabawę wszech czasów chłopcy uważają zrzucanie na podłogę wszelkich poduch i poduszek, nie odpuszczając nawet siedziskom kanapy i tarzanie się w nich. A także wspinanie się na oparcie kanapy i staczanie z tegoż na szkielet kanapy, porozrzucane wszędzie poduchy i siebie nawzajem. Wrzaski zachwytu przerywane są regularnie okrzykami bólu, które nie wiadomo kiedy z powrotem zmieniają się w wesołe piski.
Niemniej moja ingerencja mająca na celu ochronę zdrowia i jednolitej struktury chłopców jest  bardzo niemile widziana!
Jaś uważa, że miłym przerywnikiem w tym beztroskim turlaniu się jest przyjazne oklepywanie Michasia z całej siły małą, ale krzepką rączką. Michaś nie do końca podziela to przekonanie. Ostatnio usłyszałam, jak próbuje nakłonić brata do zaniechania oklepywań okrzykami: - Jasiu, nie bij mnie, jestem tylko kobietą!
Inną zabawą, która osiągnęła w naszym domu zaskakującą popularność jest gotowanie zupy autowej. Przy czym określenie przyrządzanego posiłku mianem zupy jest dużym niedopowiedzeniem, ponieważ zabawa polega na wywleczeniu wszystkich garnków i patelni z szafki, z której zabezpieczenie antydziecięce już dawno zostało wyrwane i wypełnienie wywleczonych naczyń żelaznymi autami. Tym sposobem w krótkim czasie powstaje obiad złożony nie tylko z zupy, ale także co najmniej z siedmiu innych dań. 
Nie umknęło mojej uwadze, że zupę autową najlepiej gotuje się na teflonie.
Kiedy spracowany tata wraca do domu po znojnym dniu, zamiast podręcznikowo wysprzątanego salonu, jego oczom ukazuje się zazwyczaj wielki stos poduch na podłodze i sterta garnków i patelni wypełnionych zupą autową na stole. Na domiar złego zdarza się, że zupa autowa to jedyny obiad, który w domu czeka na wygłodzonego tatę!


...

11 komentarzy:

  1. Małgosiu, uwielbiam w jaki zabawny sposób piszesz!
    A do tego jak dołożysz te zmysłowe, pastelowe fotografie to... Cuda :)
    Podobają mi się dziejesze fotografie ze względu na kolory. Ostatnio uwieliam pastele ;))

    A co do zabaw, to nie tylko u was poduszki robią furorę.
    Skakanie po tapczanach, budowanie domów z koców i krzeseł, tuneli z poduszek. Niby starannie eliminowane, ale...
    ;))))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. PS
    A przypomniały mi się zdjęcia i filmiki, kiedy Mały był trochę młodszy.
    Grał na garnkach i patelniach. Robił wokół siebie koło - perkusję z tgo wszystkiego igrał. łyżkami drewnianymi na przykład. :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie, u nas podobnie - zawsze kiedy wraca Tatuś M. zastaje makabryczny bałagan...
    A 5 minut wcześniej było idealnie ;-)

    Piękne te piwonie btw :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny dowód na to ,że wyobraźnia dziecięca nie zna granic.
    Znam takiego chłopca, dla którego ulubionym zajęciem domowym jest pakowanie rodziny na wakacje. Dosłownie walizki pękają w szwach od nadmiaru ,,niezbędnych, rzeczy.
    Sądząc po minie mamy , chyba nie podchodzi entuzjazmu malca ;)

    Miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie wykorzystane zasłyszane gdzieś słowa jako obrona.
    "Jestem tylko kobietą" mnie rozbawiło.
    Genialnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. hehehe smieszne te twoje chlopaki, maja fantazje ;o) pozdrawiam
    p.s. zostaje, jesli mozna :o)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie przyłączyłabym się do tej bitwy na poduchy :D. Ale zupa autowa mnie kompletnie powaliła:) A ostatnie zdanie jakie prawdziwe i dla mnie;)a raczej naszego taty, w miejsce zupy autowej mamy ogólny kogel-mogel;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygłodzony Tato po ciężkiej pracy wraca do domu w nadziei na dobrą zupę, a co zastaję...oj podobnie, podobnie:-)
    I jeszcze Tatuś ma nadzieję na cieszę...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Poduchy sa u nas bardzo lubiane, to znaczy lubiane przez chlopcow ale zup autowych nigdy nie robili, ciekawa jestem jak taka zupa wyglada ... :-) a piwonie na zdjeciu cudne... M

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za Wasze komentarze!
    Ostatnio tyle się u nas dzieje, że niestety nie mam czasu odpisać na każdy z osobna.

    OdpowiedzUsuń
  11. haha:D "jestem tylko kobietą" mnie rozłożyło:D
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...