czwartek, 27 października 2011

Oia

Za oknem jesień w pełnej krasie, a ja w ciepłym swetrze dogrzewam się gorącą herbatą i wspomnieniami cieplejszych dni sprzed zaledwie dwóch tygodni.
Wczoraj wieczorem wypiłyśmy z dziewczynami kilka sporych karafek wina. Małych nie serwowali! Więc teraz dość mało energicznie snuję się po domu i mam ochotę uciąć sobie drzemkę razem z dziećmi.
Dziś kilka zdjęć z chyba najbardziej urokliwego miasteczka na Santorini - Oii.
Wiatrak odnaleziony!
Chociaż radość z jego odnalezienia przyćmiła trochę świadomość, że wcale nie jest to klimatyczny stary młyn, w którym mielona jest mąka na chrupiące greckie bułeczki, ale czysto komercyjny wiatrak, w którym mieści się... hotel. Ale w końcu to nie uprawa zboża stanowi ponad  połowę produktu krajowego Grecji, a turystyka właśnie. Spędziliśmy w Oii bardzo miły dzień, zresztą nasz ostatni na Santorini, więc nie będę drobiazgowa!


W drodze, przez okno autobusu.













Białe domki Santorini wyglądają z góry jak kolonia drobnoustrojów porastająca wulkan. 









Kiedyś postawię taki hamak w dużym pokoju. Jak będę miała większy duży pokój :)




7 komentarzy:

  1. Taras z dwoma leżakami i taras z hamakiem i jeszcze taras ze stolikami i złożona parasolką to coś czego brakuje mi w moim parterowym domku z widokiem na ogród :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. teleportowałabym się tam natychmiast:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia :) Aż sobie westchnęłam ... wspominając nasz wypad 2 late temu na Santorini :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...