wtorek, 25 października 2011

Kawałek deszczu i trochę jesieni

Dzisiaj Michaś obudził się, przetarł oczy i jeszcze bardzo zaspany zapytał:
- Tato, dlaczego poszedłeś do garażu przynieść kawałek deszczu?

Poranek przy lekturze. Ja z kubkiem kawy na kolanach, Michaś popija przez słomkę swoje mleko modyfikowane. Sączy to nie jest dobre słowo, ponieważ wypija je duszkiem.
Ja czytam swoją książkę, a Michaś swoją, co oznacza, że ogląda obrazki, każdy długo i głośno komentując. Wreszcie odkłada książkę i zniechęcony stwierdza: - Mamo, od tego czytania rozbolały mnie nogi.

U Jasia ludzka mowa przeplata się jeszcze z niemowlęcym gaworzeniem, z przewagą tego drugiego. Ale najpotrzebniejsze zwroty opanował bezbłędnie: tak, nie, daj to, tata. Mamy czas jeszcze nie nadszedł. Ulubionym sformułowaniem jest bydzia bydzia, które powtarza w całych seriach, a niekiedy można się w tym doszukać rytmu i melodii dziecięcych piosenek.
Wreszcie pojawiły się dolne czwórki. Co za ulga dla mięsożercy!

Dziś kilka kadrów z sobotniego spaceru do Łazienek z dziadkami i z niedzielnej wycieczki do Powsina. 









7 komentarzy:

  1. o, jacy Wy piękni! i stylowi:)
    w tych pikowanych kurtkach, a chłopaki w kaszkietach!
    lubię ten styl. fajnie się nosicie:)
    jakby był gdzieś przycisk LIKE IT - to bym kliknęła, choć nigdy tego nie robię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ Wy macie arystokratyczny look ;-)
    No, elegancka angielska prowincja w całej swej dostojnej okazałości!
    Piękne, piękne zdjęcia! A Wy na nich!

    Pierwsze zdjęcie bajkowe!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolory Twoich zdjec sa takie...inne, bardzo je lubie:))
    Pieknie jesiennie u Was:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jednak chłopaki fajnie wyglądają w kaszkietach i ci mali i ci duzi. Fajne masz rękawiczki - chciałabym takie ale mam długie paluchy i ciężko mi znaleźć. Mój Szymek po tym jak osiągnął rok życia na widok mleka włączał syrenę alarmową:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna i szykowna z Was rodzinka :-)
    U nas mleko płynie litrami :-) Ja też długo czekałam na "mamę" w ustach młodszego, ale się doczekałam :-) To i Ty się doczekasz :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. To był chyba pierwszy i ostatni spacer w kaszkietach w tym roku, jakoś za szybko tej jesieni przyszła pora na wełniane czapki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie, pieknie wygladacie na tym spacerze i takie lasy tez mi sie bardzo podobaja.., tutaj wiekszosc to lasy iglaste niestety... M

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...