piątek, 5 sierpnia 2011

Rozmyślania o wakacjach

Długo to trwało, ale nasze wakacyjne plany wreszcie powoli się krystalizują. Tegoroczny wyjazd będzie kompromisem między potrzebami dzieci, a naszymi potrzebami. Dwa tygodnie, dwie greckie wyspy, dwa rodzaje wybrzeża. Tydzień przy plaży i tydzień na klifie. Wyludnione plaże i słońce nie tak palące. Jesienią. 
Upragniona podróż samolotem. Pierwsza świadoma, bo tej na Zakynthos Michaś nie pamięta.
Przy okazji rozmyślania o wakacjach odkurzyłam stare zdjęcia z Chorwacji, do których rzadko wracam, bo są w innym komputerze. I zapragnęłam wrócić do tych jeszcze starszych, ale one są już nawet w innym domu.

A jutro w dziewczyńskim gronie będziemy celebrować wieczór panieński. Zakładamy kapelusze i ruszamy na wyścigi konne! Macie jakieś sugestie, którego konia obstawiać?

2004 Chorwacja, Krk

2004 Chorwacja, Krk

12 komentarzy:

  1. Jednym z moich wakacyjnych marzeń jest powrót do Chorwacji, tym razem na wyspy. Ależ mi się podobało w tym kraju...

    Udanych wakacji zatem. Na które z greckich wysp jedziecie? Ja byłam tylko na Rodos i Simi. Lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No, i na Zakynthos - ale jakoś nie potrafię o tym miejscu myśleć jako o greckiej wyspie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia! Fajny wieczór kawalerski się zapowiada! Niestety nigdy nie byłam na wyścigach konnych, więc nie pomogę! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chorwacja - moje marzenie:) Baaardzo dalekie:( Przy okazji - gdybym nagle wygrała w lotto to co polecasz - którą część Chorwacji - miasteczko itp.?

    OdpowiedzUsuń
  5. Delie, na Kretę i na Santorini. Podobno na Santorini przez tydzień można się zanudzić na śmierć, bardzo na to liczę :)
    Jak Ci się podobało na Simi?
    Do Chorwacji też bym chciała jeszcze kiedyś wrócić, szczególnie do Dubrovnika, który w czasach studenckich powalił mnie na kolana. Poza tym na porośnięty lawendą Hvar. Na Hvarze mogłabyś nazbierać zakładek na dobrych kilka paczek z Merlina, oczywiście jak toskańskie już się wysłużą :)

    Kass, masz rację, że to będzie bardziej wieczór kawalerski niż panieński. Dziewczyny cechują się iście męską stanowczością i poczuciem humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Simi-maleńka i bardzo malownicza:-) Taka na jedno popołudnie:)
    Chorwacką lawendę sprzed dwóch lat też mam w książkach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Beata, na pierwszą wizytę w Chorwacji wybrałabym chyba hotel lub pensjonat położony w którejś z malowniczych zatoczek w okolicach Splitu. Będzie to dobra baza wypadowa do Dubrovnika, a z pobliskiej Makarskiej i ze Splitu pływają promy na Hvar i Brać. Życzę Ci, żebyś wygrała co najmniej piątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje:) Kochana jesteś:)Dziś kupię los:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obstawiać oczywiście konia najszybszego:-) Jak wygra będzie na prezent.
    Grecja - fajny kraj. Zaliczyłam Kretę, chyba w całości. Najpiękniejsze miejsca te nie odkryte, odkrywaliśmy i to było fascynujące. Chorwacja, cudna. Byłam. Wrócę

    OdpowiedzUsuń
  10. Ba, tylko który jest najszybszy?! Znając mnie pewnie obstawię tego, który będzie miał najładniejszy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na Chorwacji jeszcze nie bylam i bardzo chcialabym to kiedys zmienic, ponoc to piekne miejsce...

    Pozdrawiam serdecznie. M

    OdpowiedzUsuń
  12. Chorwacja jest piękna, choć nie było mi dane zwiedzić jej lepiej :-o
    My wyjeżdżamy na Kretę już w sierpniu - uciekamy przed polską pogodą :-o

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...