sobota, 9 lipca 2011

Czym dożywia się Jaś, gdy rodzice nie patrzą

O tym, że dożywia się ślimakami na podwórku, już pisałam. O tym, że nie tak dawno tata znalazł w pieluszce 20 gr, które pokonało cały przewód pokarmowy, wstydziłam się napisać. Ale tak naprawdę, niekwestionowane przysmaki Jasia są trzy.

Miejsce trzecie: piasek. Ex aequo z drobnym żwirkiem i większymi kamieniami. Można chrupać w nieskończoność.

Miejsce drugie: szampony i mydła w płynie. Natychmiast po wsadzeniu do wanny, a wręcz już w locie, chciwe macki wyciągają się w kierunku tych smakołyków.

Miejsce pierwsze: Sudocrem. Zdaniem Jasia, Hipp powinien sprzedawać słoiki z deserkiem o smaku Sudocremu.

12 komentarzy:

  1. to ostatnie zdjęcie ... ach ... to właśnie Sudocrem? SZALONY chłopak!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie zdjęcie zwłąszcz rewelacyjne :) No przecież to całkiem jak śmietana kremówka 30%!

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko! Myślałam że tylko mój Szymek uwielbia sudocrem!!!! A weź to diabelstwo z kanapy wyszyść!!:) Krem do ... 4 literek musi być mniam - nie odważyłam się spróbować:) U nas sudocrem to też nr 1:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No świetnie dobrane menu! I po co Mama się głowi, co dziecku na obiad ugotować????
    A zdjęcie rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Co się dziwić. Jak to facet. Ciągle głodny. Różnica jest taka, że Jasio ma gust Wykwintny :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam taką jedną, co modelinę jadła, bo taka ładna, kolorowa, jak sorbety. A pod trzydziestkę już była.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sudokrem - hit! Nie wiedziałam, że jest jadalny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To ostatnie zdjecie niesamowite i tez nie mialam pojecia, ze taki krem to niby jadalny... :-) M

    OdpowiedzUsuń
  9. jak zobaczyłam drugie zdjęcie z piaskiem na buźce - nooo, uroczo! ale ostatnie bije na głowę pozostałe! no cudny Chłopak jest i jakie sobie smakołyki wynajduje (;

    OdpowiedzUsuń
  10. Bomba!
    U nas jeszcze ciastolina cieszy się powodzeniem! I kasztany (niejadalne!) ;-)

    Pozdrowienia!

    PS Ja się dożywiałam kremem Nivea w dzieciństwie ;-) Podobno!

    OdpowiedzUsuń
  11. Za moich czasów hitem była degustacja plakatówek.

    Aga, pod trzydziestkę :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przynajmniej wiadomo,że w każdych warunkach da sobie radę:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...