sobota, 18 czerwca 2011

Podwórko

Każde dziecko lubi od czasu do czasu wyjść na podwórko, ale Michaś mógłby na nim zamieszkać. Kiedy jeszcze nie potrafił samodzielnie pokonać ogrodzenia naszego ogródka, miał zwyczaj godzinami wystawać przy balustradzie i na widok każdego przechodzącego sąsiada wydawać desperackie okrzyki: - Ponóc! Ponóc!
W ten sposób zawarł liczne znajomości, a mówią że na nowych zamkniętych osiedlach ludzie nie znają swoich sąsiadów. Nic bardziej mylnego! 
W ostatnich dniach na placu zabaw na naszym patio pojawiło się nie wiadomo skąd mnóstwo zabawek, między innymi doskonale wyposażona kuchenka z kompletem naczyń do przyrządzania i serwowania posiłków. Teraz na podwórku trwa nieustająca zabawa w restaurację, kelnerzy nieprzerwanie kursują we wszystkich kierunkach z kawą   i herbatą z piasku podaną w miniaturowych filiżankach, a ulubionym daniem wszystkich są plastikowe frytki z sałatą z liści. Chociaż zaraz, nie wszystkich, Jaś wybrał kuchnię francuską i raczył się znalezionymi pod ławką ślimakami. 
Jeszcze do niedawna najlepszymi towarzyszkami zabaw Michasia były kilka lat starsze dziewczynki, ale dopiero kiedy ostatnio przystąpił do męskiego gangu ośmiolatków na rowerach i deskorolkach, zobaczyłam prawdziwy błysk w jego oczach. Naturalnie ten mały ulicznik nie wie, co to wstyd czy nieśmiałość. Ale nowo nabyta dorosłość jest czysto fasadowa, wczoraj przybiegł do mnie ze spodniami w ręce, bo mu w trakcie zabawy spadły. 
















...

7 komentarzy:

  1. Zdjęcia doskonałe:) 3xTAK za odradzaniem się podwórkowych społeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To mnie pocieszyłaś :-)
    Że z tą gettoizacją to nie do końca tak ;-)

    Super zdjęcia! A nawet zgodzę się z przedmówczynią - że doskonałe!!!

    TAK dla podwórek! Jeszcze tylko trzepak im postawcie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne sa takie podworka gdzie pelno dzieci ma mozliwosc wspolnej zabawy, jako mala dziewczynka tak wlasnie sie bawilam i do tej pory bardzo milo to wspominam... zdjecia super...! M

    OdpowiedzUsuń
  4. Magdalena, dziękuję :)

    Delie, ja też jestem za! Dużo fajniej bawić się z przyjaciółmi niż zawierać jednorazowe znajomości na obcych placach zabaw :)

    Maggie, trzepak teraz przegrywa z parowym odkurzaczem, ale gumę do skakania to im kupię :)

    Mamsan, ja też miło wspominam wychodzenie na podwórko, dobrze że rodzice nie wiedzieli o wszystkim co tam wyprawialiśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia! I super temat ;) Skakanka, kreda i guma do skakania. Czas na lato. Czas na podwórko.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo pozytywne zdjęcia! najfajniejsze te w ruchu :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...