wtorek, 5 kwietnia 2011

Plac łaław

Sobotnia wizyta na, jak mówi Michaś, placu łaław jest warta odnotowania, ponieważ po raz pierwszy Jaś nie przespał całego czasu w wózku, lecz dzielnie asystował starszemu bratu we wszystkich zabawach. No, może nie we wszystkich, bo Michaś uznał, że najlepszą zabawą jest wsypywanie innym dzieciom żwirku do kapturów.
Szczerze mówiąc nie przepadam za placami zabaw, często w ponury nastrój wprawia mnie obserwowanie szkoły życia, jaką przechodzą tam mali ludzie, ścieranie się altruizmu z egoizmem i dylematy w rodzaju dać się pobawić moimi zabawkami, czy nie dać. Sama nie pozwalam dopiero co poznanym ludziom bawić się moją torebką, ale rozumiem że u dzieci działa zasada wzajemności, więc raczej należy pozwalać.





Podczas pierwszego w życiu bujania się w huśtawko-majtkach Jaś po niespełna minucie już błogo spał. Dopiero za drugim razem potrafił w pełni docenić atrakcyjność tego wynalazku, z zadowoleniem odchylał się do tyłu jakby zaraz miał wystartować w konkursie tanga argentyńskiego.



Na zakończenie Michaś urządził piekielną awanturę, ponieważ nie w smak mu było opuszczać plac łaław. Jaś na szczęście zachował powściągliwą neutralność.

Zdjęcia zostały zrobione na placu zabaw przy ul. Browarnej.

9 komentarzy:

  1. super zdjęcia!
    a place zabaw ... cóż. Ja tam średnio je lubię. To taka walka o ogień.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez mam mieszane uczucia bo roznie bywalo z zabawami w takich miejscach, raz bylo lepiej raz gorzej... :-) Milego dnia. M

    OdpowiedzUsuń
  3. hihi i kto by pomyślał,że plac zabaw mógłby uśpić małego chłopca;)
    super kaszkiet!:))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniałe zdjęcia. jakiego sprzętu używasz? planuję zakupy, proszę, zdradź...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za Wasze komentarze!

    Używam Canona EOS 450D i kilku obiektywów, też Canona, a potem lubię eksperymentować z tonacją zdjęć w komputerze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za odpowiedź. Właśnie Canona miałam na oku! ;) Twoje zdjęcia bardzo mi się podobają, są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oprócz placu zabaw nie ma ogólnodostępnego miejsca dla dzieci, gdzie mogłyby razem z rówieśnikami spędzić czas. Dla nas to nudne bawienie się piachem i ślizganie na zjeżdżalniach, ale dzieci inaczej patrzą na takie prowizoryczne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...