wtorek, 15 lutego 2011

Wielki błękit

Niestety takie miejsca na naszym kontynencie są zbyt wielką atrakcją turystyczną, żeby mogły pozostać malowniczo puste. Trochę to smutne - ale nawet ten wrak został specjalnie przywieziony i udrapowany w zatoczce w celu przyciągnięcia jeszcze większej ilości turystów. Żeby zrobić ujęcie bez ludzi, wyruszyłam tuż po wschodzie słońca, przejechałam rozklekotaną taksówką chyba milion serpentyn i dostałam monstrualnej choroby lokomocyjnej, ale było warto.
Chciałabym pomieszkać kiedyś przez rok na tej wyspie, na zachodnim brzegu, gdzie nie ma piaszczystych plaż, ani hoteli, a żeby zanurzyć się w morzu trzeba przejechać wiele kilometrów albo zejść po specjalnie wykutych w skale schodkach (te są rzadkością). Ale za to codziennie można pić poranną kawę przy stoliku na tarasie z podobnym widokiem.





Zdjęcie zostało zrobione telefonem komórkowym, aparat który ze sobą zabrałam nie był w stanie objąć całego widoku. Ten krajobraz jest jednak łaskawy dla fotografujących, nie ma żadnych wymagań sprzętowych i na każdym zdjęciu wygląda równie zachwycająco.




W tę podróż wyruszyliśmy z zaczynającym naukę chodzenia Michasiem, a wracaliśmy już z Jasiem :)
W samolocie lecącym do Polski usłyszałam rozmowę, w której pewna Polka mówiła mężowi, że cieszy się z powrotu do Polski, bo wreszcie będzie mogła zjeść prawdziwą sałatkę grecką.

11 komentarzy:

  1. Byłam tam!:)
    To miejsce robi wrażenie, ale zgadzam się z tym co napisałaś w pierwszym akapicie...
    Zakynthos podoba mi się też dlatego, bo jest mało greckie;) Bez niebiesko-białych domów;) Ten wielki błękit i zieleń mi wystarczy.

    PS Mam na blogu zdjęcia stamtąd;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widoki podobne do uroków Chorwacji,piekne zdjecia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rolę obowiązkowych niebiesko-białych greckich akcentów pełnią na Zakynthos woda i skały, więc domy mogą już sobie być, jakie chcą :)
    Zdjęcia u Ciebie widziałam, ale zaraz z przyjemnością sobie obejrzę jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  4. o jeju zachwycające miejsce....
    uściski!
    J.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozmarzyłam się :-) Pieknie tam :-)
    Mam taką refleksję odnośnie atrakcji turystycznych - ludzie coraz więcej podróżują i docierają praktycznie wszędzie, a więc i znajdą się ludzie, którzy zechcą na tym zarobić. Choć nie piszę tego w sensie negtywnym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie przecudne fotki. Od razu człowiekowi ciepło się robi w te mroźne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chociaż przez chwilę być w takim miejscu ...
    cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. i mówiesz, że zdjęcia robiłaś telefonem komórkowym??? wow!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko jedno zdjęcie robiłam telefonem, to które obejmuje obie zatoki.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...