poniedziałek, 28 lutego 2011

Szalik

Skończył się czas śliniaka, a był to czas spokojny, kiedy panował porządek i kultura jedzenia. Teraz śliniak jest natychmiast przez Jasia zrywany i z niekłamanym obrzydzeniem rzucany na podłogę. Bo plącze się takie coś przy szyi.
Ja: - Jasiu, dlaczego zrzuciłeś ten...
Michaś usłużnie podpowiada: - Szalik!
Karta dostępowa taty to - zdaniem Michasia - również szalik.


Wczoraj odwiedziła chłopców Marysia, która właśnie wróciła z nart. Czułym powitaniom przejawiającym się głównie w ciągnięciu za uchwyt do karnetu narciarskiego, nie było końca!

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...