poniedziałek, 3 stycznia 2011

Siłacz

Z reguły śniadanie Jasia wygląda w ten sposób, że kiedy łyżka z kaszą się zbliża, Jaś dla zmyły szeroko otwiera buzię i w chwili gdy łyżka dotknie ust, gwałtownie odwraca głowę w bok o 90 stopni. Sylwestrowe śniadanie było wzbogacone o dodatkowe atrakcje - Jaś maksymalnie wychylił się z krzesełka, chwycił pierniczek zawieszony na choince, a następnie przyciągnął go do siebie wraz z choinką, która się przewróciła. To już staje się coroczną tradycją, że w naszym domu ktoś musi choinkę przewrócić. W zeszłym roku byłam to ja - ubrałam choinkę tylko z jednej strony i nie nastąpiło przeciążenie.

Wymarzona kolejka Michasia. Konstrukcje budowane po nocach przez tatę są systematycznie niszczone przez godzillę Jasia.



choinka u dziadków i Jaś, który dziś rano próbował stawać w łóżeczku, a wieczorem po raz pierwszy przyjął pozycję do raczkowania z jednoczesnym podniesieniem pupy i brzucha



12 komentarzy:

  1. jak ja bym chciała mieć taką śnieżną kulę ... ech.

    OdpowiedzUsuń
  2. Małe duże kroki:) Cieszą:)
    Piękna ta kula!
    A ta kolejka u nas ciągle jest hitem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Atrakcji mieliście co nie miara :-))
    Mój synek też wzbogacił się o kolejkę z Lego :-) Tylko narazie sam woli pchać lokomotywę i wagony :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kula piękna. I konik śliczny. Super, że Jaś kontunuuje tradycję nokautowania choinki. Z choinką zwyciężył, więc od razu pomyślał, że skoro tak, to już pora powstać. Zuch chłopczyk. Logicznie myśli:-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgorzato, ależ mnie te kolory tutaj urzekają...

    A historia z choinką niezła ;-) U nas kiedyś drzewko przewrócił kot... Polował na bombkę ;-)
    M. z choinką ostrożnie, pies też nie jest zainteresowany... Na szczęście.

    A pociąg i u nas okazał się hitem. A najbardziej jego tankowanie. Zbaraniałam, bo ja tej funkcji nie odkryłam - zrobił to mój syn :-)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta kula jest piekna a kolejka to bardzo lubiana i popularna zabawka, my mamy ta drewniana... a choinka na szczescie nigdy nam sie jeszcze nie przewrocila... :-) M

    OdpowiedzUsuń
  7. cudownie musi być patrzeć na co dzień jak rosną takie śliczne szkraby:)) Jeśli chodzi o choinkę to mniemam,że w Sylwestra był po prostu najwyższy czas żeby rozebrać choinkę;)
    pozdrowienia!
    J.

    OdpowiedzUsuń
  8. Maggie - historia z tankowaniem super, my też nie odkryliśmy tego od razu :-) Ale to właśnie jest fajne w klockach lego :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też nie miałam pojęcia o możliwości tankowania, dziękuję, Maggie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. przyznaję, jestem u Ciebie po raz pierwszy, ale nazwa bloga sprawia, że od razu jest on jednym z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgorzato! Podpatruję co u Ciebie... i czekam na jakieś nowości...? Czekam na nowy wpis i fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zielone-buty, Twój też niebanalny :)

    Fux, była masa rzeczy pilniejszych, ale faktycznie chyba pora coś tu wrzucić, może dziś wieczorem?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...