poniedziałek, 31 stycznia 2011

Muzeum Techniki

Za sprawą bloga Agi wybraliśmy się w sobotę z Michasiem do Muzeum Techniki.  Jaś w tym czasie smacznie spał u dziadków.
W muzeum od trzydziestu lat nie zmieniło się nic, nawet ekspozycje oznaczone jako czasowe pozostały te same. Pewnie osoba zarządzająca tą instytucją słusznie wyszła z założenia, że czasowy nie oznacza wcale krótkoterminowy.




Dobrze, że moi dziadkowie nie wybrali się z nami, bo pewnie przykro byłoby im oglądać w muzeum sprzęty, których oni do dziś w domu używają i wcale za zabytki nie uważają. Na przykład taki telefon.


Michasiowi bardzo się w muzeum podobało, szczególnie sala ze starymi samochodami, do której wracaliśmy kilka razy, modele statków, samolotów oraz wiatrak. Co nie znaczy, że udało nam się uniknąć rzutów na podłogę. A po wyjściu z muzeum poczuliśmy się naprawdę jak w czasach PRL, bo kolejka do kasy parkingowej pod Pałacem Kultury liczyła kilkadziesiąt osób. Pewnie do Centrum Nauki Kopernik nie była dłuższa.

9 komentarzy:

  1. Taki telefon tez mielismy w domu, mial kremowy kolor... :-) M

    OdpowiedzUsuń
  2. moja babcia miała piękny czarny telefon z tarczą. później ten telefon służył mi do zabawy, gdy wymieniono go na nowszy model. podoba mi się taki żółty telefon i widziałabym podobny w swoim mieszkaniu (; taki optymistyczny kolorowy akcent (:

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe, u nas też był taki, i też kremowy ;-)
    Och, muszę wybrać się do tego muzeum -wieki nie byłam... W sumie fajne miejsce. Mocno retro!
    I mówisz, że są kolejki? No niebywałe...

    OdpowiedzUsuń
  4. Klimat w muzeum niesamowity :-) Jakby czas się zatrzymał :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. telefon babcia miała czerwony:) do niedawna działał;) ciężko było jej się z nim rozstać i mam wrażenie, że na początku była trochę zdezorientowana tym,że musi naciskać guziki a nie kręcić tarczą..;)
    mnie najbardziej podoba się motorower a zwłaszcza jego kolor:)
    pozdrowienia!
    J.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy tam nie byłam. Czas to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Turkusowy pojazd na pierwszym kolażu ma cudowny kolor! Pierwsze dwa telefony chciałabym mieć w domu, ostatni miałam kiedyś w odcieniu prawdziwej PRL-owskiej czerwieni ;) Tyle wspomnień!
    Nowa odsłona bloga z letnim zdjęciem - super! Twoje kadry są doskonałe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha! Jednak odnalazłaś ten żółty telefon. U Ciebie wygląda nawet piękniej, niż w rzeczywistości!
    Pozdrawiam, aga

    OdpowiedzUsuń
  9. Odnalazłam :) Rzucał się w oczy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...