niedziela, 19 grudnia 2010

Świąteczne przygotowania. Nocne rozmowy.

Czas, nieodmierzany przez żaden adwentowy kalendarz, ale jednak upływa na świątecznych przygotowaniach. Kupowaniu prezentów. Szyciu lnianych serc, które zawisną na choince. Liczeniu nowych zębów Jasia (dwa) i nowych słów Michasia (mnóstwo).
Jaś niby jeszcze nie raczkuje, niby nawet nie pełza, ale pozostawiony na podłodze w jednym końcu pokoju w niespełna kilka sekund potrafi przemieścić się w jego drugi koniec. Umie też sam usiąść. A dziś nawet powiedział "mama". Nie umyślnie i z pewnością bez zrozumienia, ale wszyscy słyszeli.


Michaś dostał własny kubek. Kubek jest ceramiczny, więc sugeruję Michasiowi, żeby trzymał go za ucho. I wtedy za każdym razem Michaś przykłada go sobie do ucha.






ozdóbki handmade :)

Po takich intensywnych świątecznych przygotowaniach człowiek słania się z wyczerpania i potrafi zasnąć w każdych warunkach.

Nocne rozmowy.
Michaś: - Gdzie jest tata?
Ja: - Wyszedł już z pracy i jest w drodze do domu.
Michaś (po namyśle): - A gdzie jest dom?

11 komentarzy:

  1. Pieknie tu bede odwiedzac czesciej :)) Pozdrawiam ciepło!
    Śliczne zdjecia i prze kochane dzieciaczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te Wasze ozdoby hand made. Surowo, prosto, cudnie! Kubek z uchem ;) I dom. No właśnie, gdzie jest ten dom... To pytanie w sam raz dla nas na tegoroczne święta.

    OdpowiedzUsuń
  3. ozdoby robisz przepiekne ale zdjecia chłopców sa absolutnie cudowne, a ostatnie po prostu powala :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne dekoracje. Len pasuje idealnie.
    No i dzieciaki super, to zdjęcie w zimowym sweterku...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielkiej urody zdjęcia i ozdoby. Ogromnie mi się podobają te lniane cudeńka!
    A Jaś ma piękny sweter:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pierwsze: ten ostatni dialog rozłożył mnie na łopatki :-) Cudny!

    Po drugie: kłaniam się bardzo nisko z powodu tych pięknych, lnianych ozdób! Jako że sama guzika nie potrafię przyszyć, podobne dzieła sztuki krawieckiej robią na mnie kolosalne wrażenie!!! Och, jak bardzo bym chciała, żeby coś takiego zawisło na naszej choince...

    Po trzecie: z tym porcelanowym uchem to się uśmiałam! Od ucha do ucha ;-)

    Po czwarte: to ostatnie zdjęcie jest rozczulające...

    I jakie ładne Święta się u Was zapowiadają! Cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne lniane serca. I ciepłe świąteczne światło. Ceramiczny kubek i ucho - cudne!

    OdpowiedzUsuń
  8. dzieci są prze-słodkie z tym zasypianiem gdzie popadnie:D widziałam nawet przypadki zasypiania na wpół stojąco;)
    trzymanie za ucho mnie rozbroiło:D a ozdoby świąteczne są przepiękne!
    pozdrowienia!
    Just

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekne te ozdoby i nastroj w Waszym domu a pytanie o dom, bardzo sie usmialam... :-) M

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za Wasze komentarze, strasznie miło się je czyta!

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz niesamowice grzeczne dzieci :-o, nie wiem kiedy mnie uda się uchwycić moich chłopaków w takim spokoju i pełnej harmonii, jak Tobie się udało na pierwszym zdjęciu :-))
    Zestawienie kolorystyczne dwóch przedostatnich zdjęć bardzo mi się podoba :-)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...