poniedziałek, 18 października 2010

Walka z czarnymi charakterami

Nie tak dawno przyłapałam Michasia na walce z czarnymi charakterami z kreskówki. Starcie polegało na waleniu z całej siły plastikowym młotkiem w telewizor. Potyczka była zacięta, szala zwycięstwa przechylała się to na jedną, to na drugą stronę, a i zabawa była przy tym przednia, bo na ciekłokrystalicznym ekranie co i raz pojawiały się wesołe tęczowe okręgi. 


śniadanie Michasia:

trzy frankfurterki
herbatka
jogurt

moje śniadanie:
kawa
skóra z trzech frankfurterek


drugie śniadanie Michasia:
banan

moje drugie śniadanie:
dobrze, że nie skórka od banana





sobotni prezent, który dostałam bez okazji

W sobotę w naszym domu bawiła się czwórka dzieci i dwa chomiki. Wspólnie zbudowaliśmy z klocków labirynt dla gryzoni. Wyjście z niego zajęło chomikowi-kobiecie jakieś 10 sekund, chomik-mężczyzna potrzebował na to dodatkowych dziesięciu minut.

6 komentarzy:

  1. Dzielna Chomiczyca ;) Bravo! A jak telewizor zniosł walkę z mrocznym bohaterem??? Zdjęcia przepiękne. Wszystkie. Pierwszy kolaż bajeczny. Chciałabym napić się grzanego wina przy tym stoliku dla dwojga ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. to zdjęcie - odbicie w okularach .. ach ... magiczne!
    i ten prezent! uwielbiam takie rzeczy :)

    pozdrawiam ciepło .. apsik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Telewizor, o dziwo, działa bez zarzutu, tylko zrobił się trochę wklęsły.
    Knajpka jest w budynku BUWu na Powiślu, jak będziesz w Warszawie, to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko mi się podoba, skóra z frankfurterek, zdjęcia i twoja uszczypliwość w stosunku do mężczyzn. Siedzę w pracy i śmieję się sama do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię to miejsce z pierwszego kolażu. Super zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne zdjecia i jakie szczescie, ze telewizor dziala... :-) a kolaz ze stolikiem bardzo zachecajacy...

    Pozdrawiam. M

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...