piątek, 29 października 2010

Ulubione chwyty Jasia

Za włosy, kogo tylko się da.


I dziadka za okulary.

6 komentarzy:

  1. potrafisz uchwycić chwilę, moment ... genialne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieustannie się zachwycam Twoimi zdjęciami!
    I jakie dwie różne reakcje na taki sam chwyt:-) Jak przyjemnie się patrzy na Dziadka z takim zachwytem wpatrzonego w Maluszka.
    Słonecznego weekendu!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie te zdjecia a za wlosy tez kiedys bylo, dobrze pamietam, to byly czasy... :-)

    Milej soboty. M

    OdpowiedzUsuń
  4. Po prostu super!
    Ale złapałaś swoich chłopaków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie gdyby pojawił się u mnie na rękach chwyt byłby jeszcze jeden :) Mam pieprzyk na szyi z którym zaprzyjaźniają się wszystkie maluszki (o ile za przyjaźń można uznać ciągniecię i drapanie owego :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...