wtorek, 26 października 2010

Smakołyki

W tym tygodniu testowaliśmy kolejne smakołyki z Batidy. Niektórzy szesnastoma zębami, w tym czterema zupełnie nowymi (tak, pojawiły się wreszcie trójki). Michaś był zachwycony, ja trochę mniej. Chociaż wyglądały bardzo apetycznie, muszę przyznać, że smakowo mnie rozczarowały, bo niestety nie był to makaronikowy parnas.





7 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. Ale smakowo w pełni się z Tobą zgadzam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia - jak zawsze! - przepiękne. Dawno nic nie pisałam w komentarzach, ale żadnego wpisu nie ominęłam. Bardzo lubię Twój sposób pisania o zwykłych, codziennych rzeczach.
    Gorąco pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji spróbować, ale wyglądają fajniutko... i te brązowe oczy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm, zdecydowanie... Na warszawskiej mapie makaronikowej mam inne typy ;-)
    Ale zdjęcia cudne! Pyszne wręcz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji ich spróbować, ale wyglądają obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na zdjeciach wygladaja fajnie choc wiele osob ma rozne zdanie na ten temat, ja nadal nie jadlam wiec nie wiem jak smakuja... :-)

    Milego dnia. M

    OdpowiedzUsuń
  7. wow!
    cudne kolory!
    bajeczne wręcz :)

    piękne zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...