środa, 22 września 2010

Lubię

1. Stare mury w kolorze ochry, z których schodzi tynk i farba, stare kamienice z mansardami, małe kawiarenki w tych kamienicach, ot jeden stolik, dwa krzesła i kwiatek w doniczce.

zdjęcie zostało zrobione przez mojego męża w Lizbonie podczas naszego miodowego miesiąca

2. Filmy Woody'ego Allena. Stare i nowe. Te, w których sam występuje i te, w których go nie ma. Których akcja toczy się w Nowym Jorku i te, w których toczy się gdzie indziej.

zdjęcie z plakatu do filmu Manhattan


3. Sławę i chwałę Jarosława Iwaszkiewicza. Za przenikliwość i dotknięcie niedotykalnego. Za każdym razem gdy do niej wracam odnoszę wrażenie, że napisał ją ktoś, kto rozumie więcej.


4. Spacery. Dzienne i nocne. W dowolnych okolicznościach - po mieście z zaglądaniem w każdą bramę, po lesie i brzegiem morza.



5. Kawę. Zwłaszcza tę poranną, z dużą ilością mleka. Niewiele rzeczy poza brakiem mleka jest w stanie skłonić mnie do wyjścia do sklepu przed prysznicem i w płaszczu zarzuconym na piżamę.


6. Robienie zdjęć. Nie zmuszam nikogo do ich oglądania, bo jak mawiała Diane Arbus - nie miej wątpliwości, że twoje zdjęcia najbardziej będą się podobać tobie.


7. Jazdę konną. Niekoniecznie w takich landrynkowych warunkach jak te na zdjęciu. Może być z przeszkodami. Ostatnio tymi przeszkodami były dwie ciąże z rzędu, a teraz wyrosła jedna, za to okazała przeszkoda w postaci dwójki małych chłopców. Na szczęście pomiędzy ciążami udało nam się spędzić całe dwa tygodnie w stadninie w Kadynach.



8. Maroko. Kazby na pustyni. Marrakesz. Kuchnię z dużą ilością przypraw. Lampy. Meble. Wszystko.




9. Jesień. Za kolory. I za poczucie schyłkowości przed zimą. I jeszcze za to, że można przestać chodzić w półnegliżu i założyć trencz.



10. Ludzi z poczuciem humoru. Którzy potrafią szydzić w taki sposób, że wyszydzeni się na nich nie obrażają, tylko konają ze śmiechu. Jak Jerzy Pilch w felietonach. Jak HPZ, kiedy jest w odpowiednim nastroju.
Początkowo chciałam napisać, że lubię ludzi inteligentnych, ale bywają przecież inteligentni nudziarze. Za to poczucie humoru zawsze implikuje inteligencję.

7 komentarzy:

  1. Małgorzato, czy te zdjęcia są wszystkie Twoje (i męża) autorstwa? Są WSPANIAŁE!
    PS Brzeg morza nieziemski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Delie, poza pierwszymi dwoma (pierwsze jest męża, a drugie to kadr z filmu Manhattan)wszystkie są moje. Cieszę się, że Ci się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem, dlaczego nie sfotografowałam swojej 10. Cóż, nie mam jeszcze takiego zasobu zdjęć ...
    pięknie to wszystko ujęłaś w obrazy.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne ujęcia. Ten liść na ostatnim zdjęciu, jak namalowany! I lista ulubionych bardzo mi się podoba. Przypomniałaś mi o kilku rzeczach, które też lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Magdaleno, jeszcze nic straconego, może kiedyś pokażesz swoją dziesiątkę ze zdjęciami, w końcu do tego nie potrzebne jest zaproszenie :)
    Ja część zdjęć wykopałam ze starych zasobów, a część dorobiłam na potrzeby tego posta.

    Ewa, dziękuję. Ten liść wygląda trochę jak z nałożonym filtrem foliowanie, ale zdjęcie nie było przeze mnie obrabiane.
    Twoja dziesiątka była super, parę punktów miałam zbieżnych (np. uśmiech) ale starałam się, żeby jakoś inaczej to ubrać w słowa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne zdjecia i kilka rzeczy ktore tez lubie ale o nich u siebie nie napisalam... Pozdrawiam cieplutko. M

    OdpowiedzUsuń
  7. My też byliśmy w podróży poślubnej w Portugalii :-) Jesteśmy do dziś w niej zakochani :-o

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...