środa, 8 września 2010

Dynia

Była zamówiona na Halloween. W jednym egzemplarzu. Ale dziadek Jaś, którego ogrodnicza dusza nie uznaje minimalizmu, wyhodował dwadzieścia. Niektóre olbrzymie, kilkudziesięciocentymetrowe. Wszystkie zdecydowanie zbyt ładne żeby je zjeść.

6 komentarzy:

  1. śliczna dynia, coś pysznego z niej będzie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupa krem. Nic innego nie umiem zrobić z dyni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym chciała w tym roku "pobawić się" dynią na Halloween. Może się uda? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna dynia! Mój tegoroczny debiut zupy dyniowej okazał się kompletną porażką - wyszło coś kremowego bez smaku, czego nawet spore ilości czosnku i imbiru nie uratowały. Ale nie poddaję się ;) Sezon dyniowy przed nami, więc pomarańczowa pani z pewnością zagości niebawem ponownie w naszej kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna! Zrobiłabym z niej dekorację;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomóżmy Kalince móc oglądać świat.
    http://kalinajanowska.blog.onet. pl/
    Proszę o rozsyłanie wiadomości i umieszczeniu apelu na swojej stronie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...