sobota, 11 września 2010

Auta

W piątek wybraliśmy się na spacer do parku karmić kaczki. Niestety kaczki pozostały głodne, bo wszystkie bułki zjadł Michaś. Kaczki mogą sobie być mama, ale to jeszcze nie powód, żeby się z nimi dzielić drugim śniadaniem.

A dziś Michaś wprowadzał Jasia w arkana motoryzacji. I to Jasia siedzącego! Na krzesełku! Chociaż Michaś z wielką cierpliwością tłumaczył po kilka razy co to jest auto, a co apuka, skutek tych nauk był umiarkowany, a zainteresowanie ze strony młodszego brata nikłe. W świecie Jasia na razie niepodzielnie panuje żyrafka.




5 komentarzy:

  1. Jeszcze chwila i panowie będą "walczyć" o Cars:) A żyrafka pójdzie w odstawkę:)
    Śliczne zdjęcia. Piękne kolory. Bardzo lubię to miękkie światło na Twoich fotografiach.
    A przede wszystkim: masz bardzo urodziwe dzieci!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje, Delie. To strasznie miłe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobają mi się dzisiejsze zdjęcia i oczy Chłopca. Będzie łamał dziewczęce serca ;) I zgadzam się z Delie, że żyrafka za chwilę pójdzie w odstawkę. Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, właśnie oglądam Twój blog, jestem pod wrażeniem zdjec i takiego specyficznego światła, jakie na nich panuje! Piękne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny blog, urocze zdjęcia. Dużo o motoryzacji..;)
    Lubimy, lubimy...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...