wtorek, 24 sierpnia 2010

Kołauto. Trzeci.

Ostatnio do ulubionych zajęć Michasia należy celowe zrzucanie samochodzików na podłogę, a następnie przybieranie zaskoczonego wyrazu twarzy, teatralne dziwienie się, że spadły i biadolenie: "o nieeee!". Do tej samej kategorii zachowań można zaliczyć odkręcanie samochodowych kółek, udawanie, że odpadły same i uskarżanie się niezmiennie tymi samymi słowami: "o nieee... kołauto". Kołauto to skrót od koło auta.

Inną często praktykowaną zabawą jest wspinanie się na stół. Wspinanie się nigdy nie jest żadnym problemem, problemem może być czasem schodzenie ze stołu. Pół biedy, jeśli po opuszczeniu się, nogi znajdują oparcie, np. na krześle. Gorzej jeśli takiego podparcia nie ma. Wtedy Michał zwisa, drze się wniebogłosy i czeka aż nadejdzie pomoc z zewnątrz.

Trzy oznacza tyle co wiele. Jeśli czegoś jest więcej niż jeden, to jest tego trzy. A dokładnie csy.
Każdy kolejny przedmiot jest trzeci, np. kiedy ulicą jadą samochody Michał komentuje: "trzecie auto".


Yyyy?


Przed chwilą obcięłam Michałowi grzywkę. Nie chciałam przesadzić, ale wyszło za krótko! A zawsze śmiałam się z tych, którzy obcinają dzieciom grzywkę na zapas! O nieeee!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...