czwartek, 22 lipca 2010

Dyplomata

Kiedy auta jeżdżą, nikt ani nic nie może stanąć na ich drodze. Michaś jest strażnikiem porządku drogowego i dba o to, żeby droga była pusta. Z gorliwością strażnika Teksasu. Albo większą. Przedmioty są brutalnie usuwane z toru jazdy, najczęściej ze stołu, a rodzice przepychani w inne miejsce. Bo auto jedzie.
Jednak co zrobić kiedy na torze jazdy auta (dookoła piaskownicy) stoi istota obca, w dodatku starsza i płci żeńskiej? Michałek długo się zastanawiał. Na twarzy widać było zniecierpliwienie połączone z irytacją, ale także respekt dla wieku i płci. Wahanie. Zamachnięcie się łopatką i rezygnacja w ostatniej chwili.
I w końcu decyzja.
Michaś pocałował dziewczynkę. W policzek. I ona zeszła z toru jazdy!
Dyplomata.


Zdjęcie przedstawia ulubione auto Michasia - białego Fiata 500. Sam sobie go wybrał w sklepie, zdjął z półki pełnej najróżniejszych samochodów i już nie chciał wypuścić. Nawet śpi ściskając go w garści.



powyżej okulary Huberta, poniżej rower niani

2 komentarze:

  1. Cóż za subtelne podejście do "przeszkody" na drodze:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wie doskonale co na dziewczyny działa najlepiej. buziaki

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...