wtorek, 29 czerwca 2010

Jasiowe psikusy

Czas na małe podsumowanie ulubionych zajęć Jasia.
Zdecydowanie do najbardziej umiłowanych czynności należą spanie i przytulasy. Zaraz za tym plasują się psikusy. Takie jak np. podczas bycia noszonym na rękach udawanie, że już pewnie trzyma się głowę, w związku z czym noszący traci czujność, a następnie walenie noszącego głową z byka, najchętniej w nos.
Całkiem przyjemne są też psikusy w gabinecie lekarskim. Przy ostatniej wizycie kontrolnej chwilę po zdjęciu pieluchy Jaś wystrzelił szafranowożółtą kupę dosłownie na wszystko - od własnego ubrania, leżanki i podłogi poczynając, na kitlu pani doktor kończąc. Ale takie dobre żarty nie zawsze wszyscy są w stanie docenić, a służba zdrowia najwyraźniej nie ma poczucia humoru.


Na zdjęciu przytulasy z babcią.

1 komentarz:

  1. Ostatnie zdjątko powinno mieć tytuł- Mały podrywacz. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...