środa, 12 maja 2010

Auto

Michał przechodzi okres fascynacji samochodami. Kiedy tylko znajdzie się w jakimś, robi wszystko żeby pokierować. Codziennie prosi, żeby go stawiać na oknie w sypialni, skąd może podziwiać zaparkowane i przejeżdżające pojazdy, promieniejąc przy tym z zachwytu i wykrzykując z namaszczeniem: - auto!
Okno naszej sypialni to weneckie lustro, w którym większość przechodzących ludzi nie potrafi sobie odmówić przejrzenia się, zrobienia pełnego makijażu (byłam świadkiem!) czy choćby poprawienia włosów. Czasem ich straszę uderzając z nagła w szybę i wtedy śmiesznie odskakują.
A ostatnio kiedy Michał był w trakcie kontemplowania aut, jakiś pan postawił inne dziecko na parapecie z drugiej strony. Ale heca!




U dziadków są do zabawy tradycyjne zabawki - z drewna i z metalu, nie żadne kolorowe plastiki. Jest też mnóstwo albumów ze zdjęciami starych eleganckich samochodów. Michałowi najbardziej przypadły do gustu widoczne na zdjęciach samochód i samolot, który babcia Iza przywiozła z Anglii.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...