wtorek, 2 marca 2010

Porządki w ogrodzie

Nadszedł czas, kiedy nie da się dłużej odwlekać sprzątania w ogrodzie. Śnieg stopniał ujawniając rozmaite niespodzianki dotąd leżące od Bóg wie jak dawna pod jego licznymi warstwami. I tak, oprócz tony ziarna dla ptaków i licznych niedopałków, znalazłam jeszcze butelkę po Żubrówce, resztki ryby z serem, którą jedliśmy na śniadanie jakieś dwa miesiące temu i – zupełnie nieoczekiwanie – ukrytą skrzętnie pod wierzbą reklamówkę zawierającą trzy piersi z kurczaka i jajko na twardo.
Wiem, że daleko mi do idealnej pani domu i obiad na stole pojawia się rzadko, ale czyżby Hubert chomikował w ogródku jedzenie i picie na czarną godzinę?
Za to wierzba wypuściła pierwsze pąki. Nic dziwnego – na takim pierwszorzędnym nawozie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...