środa, 26 listopada 2008

Małe śmieszne

Brzmi nieprawdopodobnie, ale kilka dni temu w naszym domu pojawiło się takie małe śmieszne dziecko. Strasznie krótkie i nieprawdopodobnie wzruszające. Nie mogę uwierzyć, że pozwolili mi je wynieść ze szpitala, do ostatniej chwili miałam poczucie, że za chwilę ktoś mnie cofnie, zawróci, każe oddać. Przez drzwi wyjściowe przemykałam chyłkiem z wyraźnym poczuciem winy malującym się na twarzy.


Leży w naszym łóżku i to jest teraz również jego łóżko i jego dom. A jeszcze przed chwilą go tu nie było.




2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...