poniedziałek, 9 stycznia 2017

Portos

Przez Święta mieszkał u nas Portos, młody szwajcarski pies pasterski należący do cioci chłopców. Choć pies regularnie odwiedza behawiorystkę (tak, naprawdę ktoś taki istnieje), w kwestii dobrych manier przy jedzeniu wykazywał podstawowe braki. To, co w pierwszej chwili mogłoby się wydawać zaletą, czyli fakt, że w odróżnieniu od moich synów, Portos absolutnie nie jest wybredny jeśli chodzi o treść posiłków, na dłuższą metę okazało się być prawdziwym utrapieniem. Oto lista przedmiotów, które w ciągu tylko jednego wieczoru wyciągnęłam z pyska (nakarmionego uprzednio pełną miską psiej karmy) Portosa:
- kapcie Huberta (Hubert twierdzi, że po sklejeniu jego ukochaną szarą taśmą będą jak nowe); 
- szklaną bombkę, którą sam sobie ściągnął z choinki (bombkę udało mi się wyciągnąć mu z pyska w całości, strach pomyśleć, co by było, gdyby ją przegryzł);
- pudełko zapałek (a dokładnie 1 przeżute tekturowe pudełko i 26 pojedynczych zapałek);
- zakładkę do książek (nie nadawała się już do użycia);
- kilka stron podręcznika Michała do matematyki (nie nadawały się już do użycia);
- podręcznik Michała do języka polskiego w całości (nie nadawał się już do użycia). 
Ale i tak nie możemy się doczekać, kiedy Portos nas znowu odwiedzi i umieramy z ciekawości, co jeszcze zje.















środa, 28 grudnia 2016

Domowa krynica empatii

Babcia skarży mi się, że pakowanie prezentów to bez dwóch zdań najgorsze z zadań, z którymi musi się mierzyć w amoku świątecznych przygotowań i ogólnie źródło emocji złych a gwałtownych. Słysząc te słowa, Jaś - domowa krynica (górska) empatii - zarzuca Babci ramionka na szyję, czółko o czoło opiera i w oczy szczerze patrząc, słodko melduje: "Nie maltw się Babciu. MY psyjmujemy tez niezapakowane".
Ponoć w Laponii dało się słyszeć, jak elfy odetchnęły z ulgą.









piątek, 23 grudnia 2016

Metoda ubierania choinki

Rano chłopcy ubrali choinkę. Ze zdziwieniem, z politowaniem wręcz, patrzyli na mnie, kiedy sugerowałam, żeby bombki wieszać symetrycznie. Zgodnie stwierdzili, że w ogóle nie mam gustu i najlepiej będzie, jeśli ozdoby będą wisieć grupami - wszystkie czerwone kule razem, srebrne też razem, tylko po drugiej stronie drzewka, pierniki w skupisku w pobliżu okna itd. Całą choinkę udekorowali tą metodą, wyjątek uczynili tylko dla złotej gwiazdy na czubku drzewa, która zawisła w pojedynkę.

Wesołych Świąt! I niebanalnej choinki!



































wtorek, 20 grudnia 2016

Na rybach

Żeby dotrzeć na niewielki parking w pobliżu górskiego jeziora, musieliśmy przejechać kilka kilometrów po wąskich skalnych półkach niezabezpieczonych od strony przepaści żadnymi barierkami. Tak wąskich, że minięcie samochodu jadącego z przeciwka, gdyby się taki zdarzył, nie byłoby możliwe. Z trudnością mieścił się na nich nawet jeden samochód i wciąż miałam wrażenie, że jeden nieprecyzyjny ruch kierownicą i wylądujemy w przepaści. Cofanie po ciasnych górskich serpentynach w moim przypadku również nie za bardzo wchodziło w grę. Na szczęście żaden samochód z przeciwka nie nadjechał.
H., prawdopodobnie, żeby podtrzymać mnie na duchu opowiadał, że gdy poprzednim razem jechał tędy z kolegą, w którymś momencie kolega kierowca nie wytrzymał nerwowo i zaczął płakać.
Ja nie mogłam nawet przeklinać, bo z tyłu w fotelikach siedziały dzieci, ale kilka bezgłośnych łez spadło na tapicerkę.


























Po półgodzinnym łowieniu dzieci porzuciły wędki i zajęły się ciekawszymi rzeczami, takimi jak walczenie patykami, taplanie się w błocie, które wspaniale wsysało buty i wrzucaniem kamyków do jeziora, co jak wiadomo znakomicie poprawia wyniki wędkarzy. W naszym gospodarzu natomiast obudził się duch kapitana Achaba - postanowił łowić jednocześnie na cztery wędki strategicznie rozmieszczone w odległości co dwieście metrów, aby żaden pstrąg nie mógł obojętnie przepłynąć obok pokusy. Godzinami biegał truchcikiem od jednej wędki do drugiej i kiedy cała reszta ekipy zwinąwszy obozowisko znikała już daleko za grzbietem gór, on wciąż jeszcze zarzucał przynętę i nie zważając na nasze ponaglające okrzyki w najwyższym skupieniu obserwował wszystkie cztery spławiki. 























Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...